Nowy Rosjanin Żerar Diepardje
Putin wyprzedził Belgię i Czeczenię, jako pierwszy oferując aktorowi obywatelstwo
Znany aktor Gerard Depardieu, który uciekając przed wysokimi podatkami, zapowiedział zrzeczenie się francuskiego obywatelstwa, otrzymał paszport Rosji. Oficjalnie - za zasługi dla tamtejszej kinematografii.
Zgodnie z zasadami spolszczania nazwisk rosyjskich jego nazwisko moglibyśmy teraz zapisywać jako "Żerar Ksawije Diepardje". Dekret o przyznaniu aktorowi obywatelstwa podpisał prezydent Władimir Putin. Wcześniej francuski "Le Monde" pisał, że Francuz rozważa także wystąpienie o obywatelstwo Belgii lub Czarnogóry. Kreml ogłosił, że uznanie Depardieu za Rosjanina to rewanż za zasługi dla rodzimego kina, choć jego jedyne związki z nim polegały na zagraniu tytułowej roli we włoskim filmie "Rasputin" z 2011 r.
Zdaniem komentatorów działanie Putina jest czystym PR. W podobny sposób podatkowe kłopoty aktora próbował wykorzystać także przywódca Czeczenii. - Będziemy szczęśliwi, tworząc mu godne warunki życia w naszej republice. To człowiek przez duże C - oświadczył w grudniu Ramzan Kadyrow. Depardieu udał się na emigrację, gdy francuski parlament przyjął 75-proc. podatek od najbogatszych (decyzja została uchylona pod koniec roku przez francuską Radę Konstytucyjną).
Tymczasem władze Rosji wciąż nie rozstrzygnęły losu kilku tysięcy emigrantów, którzy opuścili ZSRR na przełomie lat 80. i 90. z sowieckim paszportem i którym odmówiono potwierdzenia rosyjskiego obywatelstwa. Wśród nich jest m.in. trzykrotna medalistka olimpijska w gimnastyce Marija Fiłatowa, której jedynym dokumentem tożsamości pozostaje amerykańska zielona karta.
@RY1@i02/2013/003/i02.2013.003.00000070c.802.jpg@RY2@
ap
Gerard Depardieu uciekł z kraju przed wysokimi podatkami
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu