Z wizytą u Messiego
Niewielki dom rodzinny schowany na końcu świata i małe boisko, na którym trawa jest bardziej brązowa niż zielona. Witajcie w południowej dzielnicy Rosario, gdzie przeciętny mieszkaniec miasta nigdy się nie zapuszcza. To tu wychował się najlepszy piłkarz ostatniej dekady
Rosario, 300 kilometrów na północ od Buenos Aires. Niby niedaleko, niby trzecie co do wielkości miasto w kraju z ponad milionem mieszkańców, ale od razu widać, że to całkiem inny świat. Bez drapaczy chmur i szalejących po ulicach kierowców. Wspólne jest tylko jedno - szaleństwo na punkcie piłki. "Rosario żyje futbolem bez przerwy" - mówi Cesar Luis Menotti w filmie "Messi", który został właśnie po raz pierwszy pokazany w brazylijskim Rio de Janeiro.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.