Saszka się dorwał do mikrofonu
Dwadzieścia lat. W Europie nie ma republiki, którą tak długo rządziłby jeden przywódca
Istnieje teza, że Alaksandar Łukaszenka, w 1994 r. niespełna czterdziestoletni deputowany, który podbił serca Białorusinów jako błędny rycerz walczący z prawdziwą i zmyśloną korupcją, był bohaterem pierwszej kolorowej rewolucji na terenie byłego ZSRR. Były dyrektor sowchozu Haradziec jako pierwszy w regionie wygrał wybory wbrew Moskwie i wbrew rządzącej nomenklaturze. Dzieje jego zwycięstwa to jedna z najciekawszych opowieści w historii białoruskiej polityki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.