Dziennik Gazeta Prawana logo

Baby bonus jak wyborcza łapówka

3 lipca 2018

Prosty i kosztowny sposób, by w demografii niewiele się zmieniło

@RY1@i02/2014/112/i02.2014.112.00000050c.101.jpg@RY2@

Na początku nowego milenium, jeszcze przed pomarańczową rewolucją, ukraińscy politycy mieli twardy orzech do zgryzienia. Kiepski był nie tylko stan gospodarki. Także perspektywy demograficzne kraju nastrajały pesymistycznie. Ukrainki z roku na rok rodziły mniej dzieci. Wskaźnik dzietności, który przez całe lata 80. wynosił powyżej 2,0, spadł w 2001 r. do rekordowo niskiego poziomu 1,1. W ubiegłym roku udało się go podnieść do poziomu 1,5.

Jedną z metod, po jakie sięgnęli politycy w Kijowie, było niezwykle hojne becikowe, wprowadzone za rządów Julii Tymoszenko i kontynuowane przez następne gabinety. Nie tyle nawet ze względu na patriotyzm, ile z myślą o kolejnych wyborach. Rozdawnictwo socjalne stało się nad Dnieprem tradycją każdej kampanii wyborczej. Po kolejnych waloryzacjach osiągnęło ono w ubiegłym roku abstrakcyjną równowartość 7,7 tys. zł za pierwsze dziecko, 15,5 tys. zł za drugie oraz 31 tys. zł za trzecie i czwarte. Aby jednak rodzicom nie zakręciło się w głowie od tych pieniędzy, wypłacane są one w miesięcznych ratach - od 24 w przypadku pierwszego dziecka do 72 przypadku trzeciego i następnych.

Jak twierdzą tamtejsi badacze, becikowe w ukraińskim wydaniu i w tamtejszym kontekście mogło mieć wpływ na podniesienie dzietności. W sytuacji, w której dominuje tradycyjny model gospodarstwa domowego, gdzie praca dwojga partnerów jest rzadko spotykana, tego typu zapomoga, dodatkowo wypłacana w ratach, może być cenną zachęta. Przeciw tej tezie świadczy jednak to, że mimo waloryzacji dzietność zatrzymała się w 2011 r. w okolicach 1,5.

Tomasz Sobotka, ekspert z Wiedeńskiego Instytutu Demograficznego, tłumaczył w jednej z publikacji tworzonych na zlecenie Organizacji Narodów Zjednoczonych popularność jednorazowych zapomóg wypłacanych po urodzeniu dziecka. - Becikowe to pierwsza myśl wszystkich polityków planujących wprowadzenie zasiłków prorodzinnych, bo jest ono szybkie, nośne i łatwe do zrozumienia - przekonywał. Po takie środki sięgnęli Brytyjczycy (500 funtów, jednak dostaje się je najczęściej tylko na pierwsze dziecko), Francuzi, Czesi (tutaj ma przysługiwać także na kolejne, nie tylko pierwsze dziecko), a także Litwini. Becikowe w wysokości 2,5 tys. euro wprowadzili w 2007 r. Hiszpanie. Cztery lata później, na fali oszczędności związanych z kryzysem zadłużeniowym, zostało ono jednak zniesione.

Baby bonus wprowadził w Australii w 2004 r. minister finansów Peter Costello, dodając rodzicom na antypodach powszechnie znaną dziś zachętę: "Posiadanie dzieci jest dobre. Powinno się mieć jedno dla taty, jedno dla mamy i jedno dla kraju, jeśli chcecie naprawić starzejącą się populację". Zasiłek ustalono początkowo na poziomie 3 tys. dolarów australijskich (po obecnym kursie to 8,5 tys. zł).

Dzietność na antypodach, mimo rządowej hojności, wzrosła jedynie na krótko. Kiedy wprowadzano becikowe, wskaźnik dzietności wynosił 1,76, a w 2008 r. - już 1,96. Później jednak krzywa poszła w dół i spadła w ciągu dwóch kolejnych lat do poziomu 1,89. Demografowie wskazują jednak, że liczba dzieci przypadających na statystyczną matkę rosła powoli od 2001 r., a więc trend zaczął się jeszcze przed wprowadzeniem zasiłku. Ponadto aż 79 proc. urodzeń przypada na kobiety w wieku ponad 30 lat, co zdaniem demografów nie znaczy, że skusiły je rządowe pieniądze, ale że odłożyły decyzję o macierzyństwie na później, a ta przypadkowo zbiegła się z wprowadzeniem zasiłku.

1,5 tyle wynosi obecnie wskaźnik dzietności na Ukrainie

30 tys. zł tyle jest warte becikowe na trzecie i kolejne dziecko

72 liczba rat, w których jest wypłacane najwyższe becikowe

@RY1@i02/2014/112/i02.2014.112.00000050c.805.jpg@RY2@

East News

Jakub Kapiszewski

jakub.kapiszewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.