Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Chiny przestają tolerować korupcję na szczytach władzy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W zeszłym roku partyjna komisja ds. dyscypliny wszczęła 182 tys. dochodzeń w sprawie korupcji i nadużyć rządzących

Antykorupcyjna kampania Xi Jinpinga przybiera coraz szersze rozmiary i sięga najwyższych kręgów. Niemal w przededniu rozpoczynającej się dziś dorocznej sesji parlamentu chiński prezydent pokazał, że nawet członkowie ścisłego kierownictwa partii komunistycznej w kwestii korupcji nie mają immunitetu.

W zeszłym tygodniu zatrzymano kilka osób związanych z Zhou Yongkangiem, byłym członkiem siedmioosobowego stałego komitetu biura centralnego, czyli najwyższego organu KPCh, a według chińskiej prasy taki sam los może spotkać także jego samego, bo śledztwo jest na ostatnim etapie. Byłby to pierwszy przypadek zatrzymania za korupcję osoby z najściślejszego kręgu władzy. Co więcej, Zhou w przeszłości pełnił także funkcję ministra bezpieczeństwa wewnętrznego i był prezesem państwowego koncernu naftowego China National Petroleum Corporation. Według nieoficjalnych informacji dzięki jego koneksjom jego rodzina mogła zarobić nawet kilka miliardów dolarów.

Aresztowanie ludzi Zhou nie jest tylko pokazówką ze strony chińskiego przywódcy. Jak oceniają analitycy zajmujący się Chinami, tak zdecydowanej kampanii przeciwko korupcji nie było w tym kraju przynajmniej od początku lat 80. zeszłego wieku. Jest ona prowadzona na wszystkich szczeblach i pewne efekty zresztą już widać. W zeszłym roku partyjna komisja ds. dyscypliny wszczęła postępowania w związku z podejrzeniami o korupcję i nadużycie władzy wobec 182 tys. członków, co oznacza 12-proc. wzrost w porównaniu z rokiem 2013. Z drugiej strony w związku z tym partyjni oficjele też stają się nieco bardziej wstrzemięźliwi. Jak podała firma konsultingowa Bain & Co., w zeszłym roku wydatki na dobra luksusowe w Chinach zwiększyły się o zaledwie 2 proc., co jest najmniejszym tempem wzrostu od 2000 r. Dla porównania rok wcześniej ten wzrost wynosił 7 proc.

Specjalne wytyczne wydano także przed sesją Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych. Zakazane zostały wystawne przyjęcia i drogie prezenty, co jeszcze niedawno było normą, a catering dla deputowanych ma się ograniczyć do bezalkoholowych i samoobsługowych stołówek.

Te działania nie dziwią, bo skala korupcji i nadużyć władzy w Chinach przybiera rozmiar, który negatywnie odbija się na wzroście gospodarczym. A tu jest coraz mniejszy margines tolerancji. W zeszłym roku chińska gospodarka urosła o 7,7 proc., co nieznacznie przekroczyło założenia, ale i tak był to jeden z najsłabszych wyników w tym wieku. Tegoroczny cel wzrostu, który zostanie przyjęty podczas sesji parlamentu, też prawdopodobnie zostanie określony na 7,5 proc., ale jego osiągnięcie może nie być łatwe.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.