Oligarchowie żądają rozwiązań
Wielki biznes, a nawet część polityków partii rządzącej żądają od prezydenta Janukowycza zawarcia kompromisu z opozycją. Ukraina już dziś stoi na krawędzi bankructwa, a przedłużający się konflikt zagraża także gospodarce
Gdyby Wiktor Janukowycz zdecydował się na krwawe stłumienie protestów, oznaczałoby to zachodnie sankcje, ostracyzm i izolację międzynarodową Ukrainy. W skrócie - nic dobrego dla wielkiego biznesu będącego zapleczem rządzących. Kijów już teraz zresztą przeżywa ogromne trudności ekonomiczne. Także w nich należy upatrywać źródła sygnałów świadczących o dystansowaniu się oligarchów od prezydenta kraju.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.