Dziennik Gazeta Prawana logo

Władca dusz w blokach startowych

29 czerwca 2018

Czy Mark Zuckerberg weźmie udział w wyścigu do Białego Domu? Na konfrontację przygotowuje się ponoć sam Donald Trump. Tyle że już dziś ma mniej władzy niż twórca Facebooka

Początek sierpnia, środek sezonu ogórkowego. Joel Benenson, szef do spraw strategii ostatniej kampanii Hillary Clinton oraz główny doradca Baracka Obamy, znalazł zatrudnienie w spółce Marka Zuckerberga i jego żony Priscilli Chan, zajmującej się działalnością dobroczynną - informuje prestiżowy amerykański portal opiniotwórczy Politico. Wiadomość ta wywołuje falę spekulacji. W końcu to nie pierwsze postaci ze świata polityki, które dostają pracę pod skrzydłami Zuckerberga. Parę miesięcy wcześniej posadę w fundacji Chan Zuckerberg Initiative (CZI) zaczyna David Plouffe. To on w 2008 r. prowadził zwycięską kampanię prezydencką Baracka Obamy. Warto przy tym pamiętać, że dekadę temu mało kto dawał szansę Obamie choćby na nominację demokratów. Jego zwycięstwo w wyborach było sensacją. Mniej więcej wtedy, kiedy do biur Chan Zuckerberg Initiative zawitał Plouffe, pracę znalazł tam także Ken Mehlman, szef kampanii wyborczej Georgea W. Busha w 2004 r. "Jesteśmy organizacją filantropijną zajmującą się wieloma sprawami merytorycznymi z zakresu nauki, edukacji, mieszkalnictwem oraz reformą systemu sprawiedliwości. Wszystkie wysiłki badawcze, które podejmujemy, mają na celu wsparcie naszej pracy" - odpowiedziała dziennikarzom rzeczniczka Chan Zuckerberg Initiative proszona o komentarz po zatrudnieniu Benensona.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.