Mistrz niezgody
Czy tego chciał, czy nie, serbski tenisista awansował na pierwszego globalnego superbohatera wyznawców tezy o covidowej dyktaturze
Po wydaleniu z Australii za brak paszportu covidowego Novak Djoković, numer 1 tenisowego rankingu i jeden z najlepszych graczy w historii, nie wrócił od razu do posiadłości w hiszpańskiej Marbelli, gdzie mieszka na stałe. Nie spotkałby się na Półwyspie Iberyjskim z ciepłym przyjęciem – prawie 90 proc. Hiszpanów ma za sobą dwie dawki szczepienia. Wolał polecieć do swojej ojczystej Serbii, gdzie ma status narodowej ikony i zawsze witany jest z fanfarami. Tym razem na lotnisko w Belgradzie ściągnęli nie tylko fani tenisa, lecz również ci, których bohaterem Djoković został dopiero w ostatnich tygodniach: antyszczepionkowcy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.