Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Statek zawraca

Patrick Poivre d'Arvor w studiu stacji TF1, 1989 r.
Patrick Poivre d'Arvor w studiu stacji TF1, 1989 r.fot. Giovanni Coruzzi/Bridgeman Images–RDA/Forum
9 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Francuzi żyją coraz nowszymi doniesieniami o skandalach seksualnych z udziałem polityków i celebrytów. I oczywiście potępiają ich, ale nie widzą związku z własnymi seksistowskimi zachowaniami. A te się wzmogły

Seksizm we Francji ma się dobrze – alarmują autorzy piątego dorocznego raportu Wysokiej Rady Równości między Kobietami i Mężczyznami (HCE). „Trwa, a jego najbardziej gwałtowne objawy nasilają się” – piszą. Raport sporządzono na bazie oficjalnych danych, a także na wynikach badań przeprowadzonych przez instytut Viavoice na grupie 2,5 tys. osób. Sylvie Pierre-Brossolette, prezeska HCE, 25 stycznia przekazała dokument prezydentowi Emmanuelowi Macronowi. Po raz pierwszy – do tej pory kolejne raporty nie były uznawane za oficjalne.

„Główna lekcja: mimo coraz większej od czasów #metoo wrażliwości na nierówności, seksistowskie stereotypy utrzymują się. Opinia publiczna uznaje i potępia istnienie seksizmu, ale nie odrzuca go, dotyczy to głównie mężczyzn. Utrzymywanie się tak zwanego «zwykłego» seksizmu jest tym bardziej niepokojące, że może prowadzić do jego najbardziej gwałtownych demonstracji” – czytamy we wstępie do raportu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.