Antywirusy Kaspersky’ego pod lupą Waszyngtonu
Amerykańska administracja prowadzi śledztwo, które może się zakończyć usunięciem oprogramowania rosyjskiej firmy z sektora prywatnego. W Polsce na firmę nałożono sankcje, ale nie rozwiązują one problemu
Oprogramowanie rosyjskiej firmy Kaspersky budzi coraz większe obawy władz w Stanach Zjednoczonych. Nie wolno go wprawdzie stosować w federalnych sieciach komputerowych, ale bez przeszkód używają go podmioty prywatne.
Zabronienie im tego w warunkach wolnorynkowych jest trudne – ale nie niemożliwe. Można do tego wykorzystać narzędzia prawne wprowadzone za prezydentury Donalda Trumpa i zastosowane przez jego administrację wobec chińskich firm technologicznych. Pozwalają one Departamentowi Handlu zabronić transakcji między rodzimymi przedsiębiorstwami a spółkami internetowymi, telekomunikacyjnymi i technologicznymi z krajów uznanych za wrogie – jak Rosja i Chiny – lub nakazać ich ograniczenie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.