Kto okiełzna Żółte Kamizelki
Otoczenie prezydenta Macrona gorączkowo szuka sposobu na uspokojenie nastrojów społecznych po sobotnich protestach, a partie od lewa do prawa próbują zdobyć sympatię uczestników masowych demonstracji
Ponad 100 tys. osób protestowało w sobotę w całej Francji, a ok. 8 tys. – mniej niż się spodziewano – w Paryżu przeciwko polityce rządu i prezydenta Emmanuela Macrona. W stolicy demonstranci, ubrani w żółte odblaskowe kamizelki, od rana gromadzili się w okolicach Pól Elizejskich. Około południa niewielka część uczestników rozpoczęła regularne walki z oddziałami policji. Atakowano funkcjonariuszy kostką brukową i wznoszono prowizoryczne barykady, które wkrótce stanęły w płomieniach. Policja odpowiadała armatkami wodnymi i gazem łzawiącym. – Przez cały dzień trwała zabawa w kotką i myszkę pomiędzy demonstrującymi a policją, która usuwała kolejne barykady – relacjonuje dla DGP Piotr Czarzasty, niezależny dziennikarz, który na żywo obserwował wydarzenia w stolicy Francji. W starciach w Paryżu ucierpiały 24 osoby, a 100 osób zostało aresztowanych.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.