Bruksela opanowana przez farmerów
W przeddzień wyborów do europarlamentu unijni rolnicy wzywają do tego, by obecnych urzędników i polityków „odesłać do domu na dobre”. Mają świadomość, że Zielony Ład to temat wciąż otwarty
Dziś przez Brukselę przejdzie największa do tej pory manifestacja unijnych rolników. Organizatorzy spodziewają się kilkudziesięciu tysięcy osób. Już wczoraj kolumny ciągników wyruszyły w stronę stolicy Belgii m.in. z Niemiec, Francji czy Holandii. Na miejscu będą też przedstawiciele polskich środowisk wiejskich, w tym działacze Instytutu Gospodarki Rolnej, think tanku, który jest inicjatorem i współorganizatorem marszu. Część środowisk planuje manifestować w kraju, np. przed Wielkopolskim Urzędem Wojewódzkim w Poznaniu. Będą blokady dróg.
Nie dla Zielonego Ładu
Postulaty strajkujących dotyczą m.in. wycofania zapisów tzw. Nowego Zielonego Ładu, które – ich zdaniem – osłabiają konkurencyjność europejskiego rolnictwa przez rosnące koszty produkcji rolnej, co w konsekwencji prowadzi ich na skraj bankructwa. „Dla wszystkich obywateli UE Nowy Zielony Ład stanowi (…) zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, tym bardziej w związku z wojną przy granicy UE” – pisze w oświadczeniu platforma EUnitedAGRI, która grupuje unijnych producentów rolnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.