Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Alternatywa dla głównego nurtu

We wschodnich landach PEGIDA, czyli oddolny ruch przeciw polityce migracyjnej Angeli Merkel, gromadzi na demonstracjach setki osób
We wschodnich landach PEGIDA, czyli oddolny ruch przeciw polityce migracyjnej Angeli Merkel, gromadzi na demonstracjach setki osóbembuk-importer
18 sierpnia 2019

Na wschodnioniemieckiej prowincji serca wyborców należą do partii, której program jest antytezą liberalnej demokracji. Sympatyzujący z AfD wyborcy proszą jednak, by nie nazywać ich faszystami

Na Starym Rynku w Dreźnie podwójny kordon policji odgradza od siebie dwie grupy. Demonstracja zajmująca większą część placu to PEGIDA, Patriotyczni Europejczycy przeciwko Islamizacji Zachodu. Oddolny ruch społeczny powstał w 2014 r. na znak sprzeciwu wobec polityki otwartych granic kanclerz Angeli Merkel. – 100 proc. tu zgromadzonych popiera Alternatywę dla Niemiec (AfD) – mówi z przekonaniem Siegfried, starszy mężczyzna, który już ponad sto razy uczestniczył w organizowanych w poniedziałki demonstracjach Pegidy. Pochodzi z Bischofswerda, miasteczka, które leży 33 km na wschód od Drezna. To już kilkuletnia tradycja, że po pracy w poniedziałkowe popołudnie czeka w umówionym miejscu na swoich przyjaciół: Hansa-Petera, Siegharda i Rudiego. W czwórkę jadą samochodem do miasta nad Elbą, aby przez następne dwie godziny być wśród swoich – niemieckich patriotów.

Ta czwórka wyglądem nie wyróżnia się na tle pozostałych demonstrantów: na głowie siwizna, jeansowe spodnie, do tego koszula w kratę i płowa kamizelka. 189. edycję Pegidy, która odbyła się w ubiegły poniedziałek, można by pomylić ze spotkaniem rencistów, gdyby nie akcesoria towarzyszące wydarzeniu: flagi Niemiec, antyrządowe plakaty i hasła na koszulkach niektórych uczestników: „Merkel muss weg” (Merkel musi odejść) czy „Rapefugees not welcome”, gdzie to pierwsze słowo to zbitka angielskiego „rape” – gwałt i „refugees” – uchodźcy.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.