USA na drodze do delegalizacji aborcji
Legislatury stanowe Missisipi, Georgii i Luizjany w ciągu ostatniego miesiąca przegłosowały prawo, w myśl którego przerywanie ciąży będzie nielegalne, odkąd detektor tętna potwierdzi, że bije serce płodu. To poważny krok w stronę zakazania tego procederu na poziomie całego kraju
Wkrótce po głosowaniach w trzech stanach Południa pod lokalnymi ustawami swoje podpisy złożyli gubernatorzy stanów, w tym jeden demokrata: John Bel Edwards z Luizjany. Podobne projekty czekają na finalizację w Alabamie i Kentucky. Tymczasem kliniki z innych stanów, w jakich przeprowadza się takie zabiegi, odnotowują wzrost rejestracji kobiet z Południa USA, co by świadczyło o tym, że zaczyna się proces turystyki aborcyjnej.
Przerywanie ciąży jest w Stanach Zjednoczonych bezwarunkowo legalne od 1973 r., od wyroku Sądu Najwyższego w sprawie Roe przeciwko Wade. Od tamtego czasu nieraz podejmowano próbę zmiany status quo, ale kolejne werdykty dziewięciorga sędziów je podtrzymywały. Ale ruch pro-life ma nadzieję, że tym razem uda się obalić wyrok sprzed 46 lat. Liczą na to, że w SN znajdzie się konserwatywna większość, w skład w której wchodzi dwóch sędziów wskazanych przez Donalda Trumpa, którzy uznają przerywanie ciąży za niezgodne z konstytucją.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.