„Żółte kamizelki” przekraczają granice
20 lat temu obywatele mieli poczucie, że system polityczny dobrze im służy. W wielu państwach to już nieaktualne - mówi DGP amerykański politolog Yascha Mounk
W ubiegłą sobotę już po raz dziewiąty na terenie całej Francji doszło do demonstracji „żółtych kamizelek”. Ten nieformalny ruch protestu rozpoczął działalność w listopadzie 2018 r. Początkowo manifestanci chcieli zatrzymania podwyżek cen diesla. Gdy władze poszły na ustępstwa, zażądali także odejścia prezydenta Emmanuela Macrona. „Żółte kamizelki” domagają się też demokracji bezpośredniej i częstych referendów na wzór szwajcarski. Podczas sobotnich demonstracji pojawiły się także szyldy nawołujące do wyjścia Francji z Unii Europejskiej.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.