Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gmina ustala w specyfikacji, czy chce odbioru odpadów, czy także ich zagospodarowania

27 czerwca 2018

Krajowa Izba Odwoławcza o przetargach śmieciowych

Przepisy pozwalają gminie zdecydować, czy chce, by odpady były jedynie zbierane od mieszkańców i transportowane we wskazane miejsce, czy również zagospodarowywane. Wykonawca nie może domagać się od niej wybrania korzystniejszego - z jego punktu widzenia - rozwiązania.

Gmina ogłosiła przetarg na odbiór od mieszkańców i transport odpadów. W specyfikacji ustaliła, że zamówienie dotyczy jedynie zebrania śmieci i przewiezienia ich od stacji przeładunkowej. Dalej miały być one segregowane, a następnie przewożone do konkretnie wskazanej regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (dalej: RIPOK).

Jedna z firm zainteresowanych tym zamówieniem, która posiada własny RIPOK, we wniesionym odwołaniu przekonywała, że przetarg powinien być zorganizowany zarówno na odbiór, jak i zagospodarowanie śmieci. Podkreślała w nim, że wskazany w specyfikacji RIPOK nie został wybrany w drodze przetargu. Co więcej, odpady mają być oddawane do stacji przeładunkowej, a zgodnie z przepisami powinny trafiać do RIPOK. Firmy, które zdecydują się oddawać je do wskazanej stacji, ryzykują więc utratę uprawnień.

Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie. Jej zdaniem nie potwierdził się żaden z podniesionych zarzutów.

Odnosząc się do zlecenia przetwarzania odpadów bez przetargu we wskazanym RIPOK, skład orzekający podkreślił, że instalacja ta została wybudowana na zasadach określonych w ustawie z 9 stycznia 2009 r. o koncesji na roboty budowlane i usługi (Dz.U. z 2009 r. nr 19, poz. 101 z późn. zm.). A to oznacza, że jej wskazanie jest jak najbardziej uprawnione. Ustawa z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 152, poz. 897 z późn. zm.) w art. 19 zwalnia z obowiązku przeprowadzania przetargu na RIPOK, jeśli instalację wskazano w wojewódzkim planie gospodarki odpadami jako zakład zagospodarowania odpadów, dla której przed dniem wejścia w życie ustawy wydano decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach lub decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, lub której budowa lub eksploatacja rozpoczęła się przed dniem wejścia w życie ustawy. Do tych samych wniosków doprowadziła izbę interpretacja celowościowa przepisów ustawy. Skoro bowiem wydano środki gminne na stworzenie RIPOK, to samorząd powinien móc zdecydować, dokąd zostanie skierowany strumień odpadów.

Skład orzekający nie zgodził się również z argumentem, że zamówienie powinno dotyczyć zarówno odbioru, jak i przetwarzania śmieci. Przywołał art. 6d ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zgodnie z którym wójt, burmistrz lub prezydent miasta ma obowiązek zorganizować przetarg albo na odbieranie, albo też na odbieranie i zagospodarowanie odpadów. Przepis ten jednoznacznie wskazuje, że to od zamawiającego zależy, którą z opcji wybiera. Co więcej, zdaniem KIO przetarg na sam odbiór jest dużo bardziej konkurencyjny, gdyż mogą w nim wystartować firmy, które nie posiadają własnych instalacji do przetwarzania odpadów.

Izba nie zgodziła się również z argumentem, że firmy, które będą oddawać śmieci do stacji przeładunkowej, a nie bezpośrednio do RIPOK, ryzykują utratą uprawnień. W przetargach na sam odbiór i transport odpadów to zamawiający wskazuje miejsce, do którego powinny one trafić. To gmina jest bowiem cały czas właścicielem śmieci i to gmina za nie odpowiada. Wskazanie w specyfikacji konkretnej RIPOK, do jakiej będą one trafiać, ma charakter wyłącznie informacyjny.

z 21 maja 2013 r., sygn. akt KIO 1092/13

Opracował Sławomir Wikariak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.