Pomoc dla wykonawcy musi być realna
W postępowaniu przetargowym nie wystarczy samo oświadczenie o użyczeniu doświadczenia
Firma, która chce w przetargu podeprzeć się cudzym doświadczeniem, musi pokazać, w jaki sposób zostanie ono realnie przekazane. Nie wystarczy więc samo oświadczenie potencjalnego partnera. Taki pogląd zaczyna dominować w praktyce zamówień publicznych.
Chociaż art. 26 ust. 2b ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.; dalej: p.z.p.), który pozwala podpierać się cudzym potencjałem, obowiązuje już od ponad trzech lat, to jego interpretacja wciąż nastręcza niemałych trudności.
Pokazują to opublikowane ostatnio wyniki kontroli przeprowadzonej przez Urząd Zamówień Publicznych. Dotyczyła ona prowadzonego przez Wrocław przetargu na dokończenie budowy Narodowego Forum Muzyki. Przetargu poważnego, bo jego wartość wynosi ponad 287 mln zł.
Startująca w nim spółka Budimex samodzielnie nie spełniała jednego z warunków dotyczących doświadczenia. Dlatego też przedstawiła oświadczenie innej firmy, w którym ta zgadzała się użyczyć swych zasobów podczas realizacji zamówienia. W dokumencie tym gwarantowała, że odda do dyspozycji swą wiedzę i doświadczenia na cały czas budowy obiektu, którego dotyczył przetarg. Nie precyzowała jednak, w jaki sposób ma to nastąpić.
Zamawiający uznał, że oświadczenie to spełnia wymagania stawiane w przepisach. Kontrolerzy UZP doszli jednak do odmiennych wniosków. Ich zdaniem organizator przetargu powinien wezwać wykonawcę do uzupełnienia dokumentów, gdyż te złożone przez niego nie potwierdzają spełnienia warunków udziału w przetargu.
"Z przedłożonych przez wykonawcę dokumentów musi wynikać, jakie zasoby i na jakich zasadach będą przez podmiot trzeci udostępnione. Nie jest wystarczające złożenie wyłącznie zobowiązania o przekazaniu wiedzy i doświadczenia, jeżeli nie wynika z niego, ani z innych dokumentów, zakres i sposób udostępnienia zasobów" - napisano w informacji o wynikach kontroli.
Innymi słowy z oświadczenia firmy, która użycza swoich zasobów, powinno wynikać, w jaki sposób nastąpi przekazanie wiedzy i doświadczenia, a co więcej, jakiego konkretnie wycinka prac będzie ono dotyczyło.
"Aby zamawiający mógł dokonać oceny, czy zasoby są udostępniane w zakresie niezbędnym, tj. w zakresie gwarantującym należytą realizację zamówienia, podmiot trzeci musi je uprzednio wskazać. Jeżeli zakres jest zbyt mały, tj. nie jest udostępniany w zakresie niezbędnym i nie gwarantuje właściwego wykonania zamówienia, zamawiający ma prawo żądać jego uzupełnienia wraz z uzasadnieniem oraz ewentualnie wykluczyć wykonawcę z postępowania" - podkreślili kontrolerzy.
UZP od lat jest konsekwentny w interpretacji art. 26 ust. 2b p.z.p. Z bardziej liberalnym podejściem do tego przepisu można było się spotkać w doktrynie i orzecznictwie. Jednak i te zdają się, zwłaszcza ostatnio, ewoluować w stronę bardziej restrykcyjnej interpretacji wskazanego przepisu. W wyrokach Krajowej Izby Odwoławczej powtarza się teza, że złożenie ogólnego oświadczenia bez wykazania, w jaki sposób zostaną udostępnione zasoby, nie wystarcza, by mówić o spełnieniu warunków (np. wyrok z 11 lutego 2013 r., sygn. akt 179/13).
Orzeczenia KIO ewoluują w stronę bardziej restrykcyjnej interpretacji przepisów
Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu