Rynek otwarty wbrew UE
Firmy z Chin czy Turcji nadal będą mogły zdobywać polskie zamówienia, chyba że zostanie im to zakazane w konkretnym przetargu
Resort rozwoju przedstawił założenia nowelizacji przepisów o zamówieniach publicznych, która ma wykonywać głośny wyrok TSUE zamykający wykonawcom spoza UE dostęp do unijnych przetargów. Zapytani przez DGP eksperci uznają jednak, że co innego wynika z orzeczenia, a co innego z ministerialnych propozycji. Wyrok mówi bowiem o tym, że unijny rynek zamówień, co do zasady, jest zamknięty dla wykonawców z państw trzecich, ale zamawiający mogą dopuszczać ich do konkretnych przetargów.
– Tymczasem wydaje się, że z założeń przedstawionych przez resort rozwoju wynika coś dokładnie odwrotnego – komentuje dr Wojciech Hartung, counsel w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.