Pieniądze z KPO płyną do Chin
Polskie samorządy, ze wsparciem funduszy UE, coraz śmielej zamawiają chińskie autobusy elektryczne. Kusi cena, niższa niż oferowana przez europejskich producentów, oraz standard porównywalny z pojazdami renomowanych europejskich marek. Na Zachodzie trwa jednak dyskusja, czy jest to bezpieczne.
Na początku grudnia zarząd Białostockiej Komunikacji Miejskiej poinformował o rozstrzygnięciu przetargu na zakup 60 elektrycznych autobusów. Wygrała go firma Busnex Poland, przedstawiciel chińskiej marki Yutong, największego na świecie dostawcy autobusów i autokarów. Decydowała cena – stolica Podlasia rezerwowała na ten cel ponad 210 mln zł, ale za chińskie pojazdy zapłaci niespełna 154 mln zł, a więc o ponad 56 mln zł mniej, niż zakładała. Przedstawiciel chińskiej marki był jedynym uczestnikiem tego postępowania przetargowego – nie było chętnych do konkurowania o zamówienie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.