Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Firmy pomogą w inwestycjach lokalnych

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Wkrótce przedsiębiorcy będą mogli wspólnie z samorządami realizować lokalne inwestycje. Taką współpracę umożliwi im nowa ustawa o partnerstwie publiczno-prywatnym (PPP), która właśnie trafiła do podpisu prezydenta. Zastąpi ona obowiązującą ustawę o PPP z 2005 roku (Dz.U. z 2005 r., Nr 169, poz. 1420), której nikomu dotychczas nie udało się zastosować w praktyce. Metoda PPP pozwala przedsiębiorcom finansować przedsięwzięcia publiczne. Dzięki niej gmina będzie mogła zawrzeć umowę z prywatnym przedsiębiorcą, który sfinansuje budowę np. parku wodnego lub parkingu. Potem przez określony czas partner prywatny będzie zarządzał obiektem i czerpał zyski z jego eksploatacji. Z reguły po zakończeniu umowy inwestycja np. parking przejdzie na własność samorządu (partnera publicznego).

Partnerstwo będzie dopuszczalne, jeżeli spełnione zostaną ustawowe wymagania co do sposobu wynagradzania partnera prywatnego i podziału ryzyka związanego z przedsięwzięciem. W ramach PPP będzie można realizować: budowę lub remont obiektu budowlanego, świadczenie usług, wykonanie dzieła lub też inne świadczenie połączone z utrzymaniem lub zarządzaniem składnikiem majątkowym, który jest wykorzystywany do realizacji PPP. Zniesiony zostanie ustawowy obowiązek sporządzania przez instytucje publiczne kosztownych analiz na etapie przygotowania inwestycji. Decyzja w tej kwestii będzie zależała od samych samorządów. Mimo formalnego zniesienia obowiązku przygotowania analiz jest raczej pewne, że żaden podmiot publiczny nie zdecyduje się na projekty PPP bez opracowania wstępnych analiz. Tyle że ich forma i zakres będzie zależał od samych zainteresowanych. Dotąd wiele gmin nie było w stanie przygotować wstępnej dokumentacji odpowiadającej formalnym wymogom ustawy oraz rozporządzenia. Z tego powodu rezygnowano z projektu PPP.

W stosunku do obowiązującej ustawy ograniczony zostanie wymóg uzyskania zgody Ministerstwa Finansów na przedsięwzięcia, które wiążą się z zagospodarowaniem środków budżetowych w wysokości przekraczającej 100 mln zł. Co więcej, ta zgoda nie będzie wymagana, jeśli projekt będzie finansowany ze środków pochodzących z funduszy europejskich.

Firma uczestnicząca w PPP będzie wyłaniana na podstawie prawa zamówień publicznych lub ustawy o koncesjach na roboty budowlane lub usługi, nad którą nie zakończyły się jeszcze prace legislacyjne. Wybór trybu będzie zależał od źródła finansowania przedsięwzięcia. Jeżeli wynagrodzenie partnera prywatnego będzie polegało na prawie do pobierania pożytków z przedmiotu partnerstwa albo na tym prawie wraz z zapłatą sumy pieniężnej, to urzędnicy będą musieli stosować ustawę o koncesjach na roboty budowlane lub usługi. W pozostałych przypadkach trzeba będzie wybierać partnera prywatnego, stosując prawo zamówień publicznych.

Ten dualizm będzie dotyczył także środków odwoławczych przysługujących przedsiębiorcom, którzy przegrali rywalizację o udział w projekcie PPP. Części sporów będą rozstrzygać wojewódzkie sądy administracyjne (taki tryb odwoławczy przewiduje ustawa koncesyjna), a część Krajowa Izba Odwoławcza przy Urzędzie Zamówień Publicznych (taki tryb przewiduje prawo zamówień publicznych). Będzie to grozić niespójnością orzecznictwa. Równoległe funkcjonowanie dwóch ustaw - ustawy o PPP i ustawy o koncesjach, krytykują zresztą od początku samorządy i organizacje przedsiębiorców. Prace nad tymi ustawami nie były prowadzone równolegle, mimo że ustawa o PPP odwołuje się do przepisów o koncesjach w zakresie wyboru partnera prywatnego. W praktyce mogą się pojawić wątpliwości interpretacyjne, kiedy do wspólnych inwestycji stosować ustawę o PPP, a kiedy ustawę koncesyjną. To komplikuje rzeczywistości gospodarczą i w przyszłości może rodzić problemy ze stosowaniem obu ustaw.

Podstawa prawa

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.