W przetargach sektorowych trzeba wprowadzić zasadę przejrzystości
Udzielając zamówień sektorowych, trzeba stosować reguły konkurencji. Jednak obowiązek sygnalizowania takich zamówień ogłoszeniem jest zbyt daleko idącą ingerencją w działalność przedsiębiorstw
W uzgodnieniach międzyresortowych znajduje się projekt założeń planowanej nowelizacji prawa zamówień publicznych. Ustawodawca słusznie proponuje w nim m.in. wprowadzenie zasad przejrzystości, uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców przy udzielaniu zamówień sektorowych niepodlegających przepisom o zamówieniach publicznych. Chodzi o mniejsze zamówienia w sektorze energetycznym, wydobywczym czy w branży transportu
Wprowadzenie takich rozwiązań do krajowego porządku prawnego nie jest co prawda obowiązkiem, lecz prawem państw członkowskich, a Dyrektywa 2004/17 jedynie zaleca ich wprowadzenie. Ale oczywiście respektowanie tych zasad prawnych jest obowiązkiem każdego państwa. Ponieważ pojęcie "państwo" w rozumieniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozumiane jest bardzo szeroko i obejmuje ono nie tylko organy administracji centralnej lub samorządowej lub inne organy wykonujące władzę publiczną, ale również podmioty podporządkowane władzy państwowej, znajdujące się pod jej kontrolą i wyposażone przez państwo w prawa szczególne lub wyłączne(wyrok z 12 lipca 1990 r. w sprawie C-188/89 A. Foster i in. przeciwko British Gas). W pojęciu państwa mieści się więc każda instytucja, której skład i funkcje są uregulowane ustawowo i która jest uzależniona od władz publicznych. W przypadku zamawiających sektorowych ten związek z państwem przejawi się bądź w dominującym wpływie w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 3 ustawy - Prawo zamówień publicznych, bądź w przyznaniu praw wyłącznych wskazanych w treści art. 3 ust. 1 pkt 4 ustawy.
Zasadne jest więc zapewnienie, aby przy udzielaniu zamówień sektorowych podstawowe reguły konkurencji i przejrzystości były stosowane. Wydaje się jednak, że obowiązek sygnalizowania takich zamówień ogłoszeniem jest ingerencją zbyt daleko idącą. Godzi to choćby w te rozwiązania proponowane w dyrektywie, które z różnych przyczyn (powiązań między przedsiębiorstwami, szczególnego rodzaju usług, zamówień w celu odsprzedaży itp.) zwalniają zamawiających sektorowych z obowiązku ogłaszania postępowań. W przypadku zamówień mniejszych - o wartościach podprogowych - nawet orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości wskazuje, że respektowanie zasad przejrzystości (tj ogłaszania) nie jest konieczne, gdy zamówienie nie ma skutku transgranicznego. Wydaje się więc, że zasadniczym kierunkiem, w którym przedstawione założenia powinny być rozwinięte, jest obowiązek ustalenia przez zamawiających sektorowych zasad udzielania zamówień podprogowych i ich upowszechnienia. W praktyce polegałoby to na obowiązku stworzenia publicznie dostępnych regulaminów udzielania mniejszych zamówień i przyjęciu zasady, że zasadniczym sposobem ich udzielania jest otwarta procedura. Zakres odstępstw od tej procedury, sposób podejmowania decyzji o odstępstwach i inne szczegółowe rozwiązania, które dotyczą zarówno samego kształtu procedury, jak i okoliczności rezygnacji z jej stosowania w konkretnych przypadkach, nie powinny być przedmiotem działań ustawodawcy. Odbierze to bowiem zarządom prywatnych nierzadko podmiotów gospodarczych prawo do dokonywania czynności tzw. zwykłego zarządu, ingerując zbyt mocno w sposób prowadzenia przedsiębiorstwa
@RY1@i02/2010/238/i02.2010.238.207.002b.001.jpg@RY2@
Włodzimierz Dzierżanowski, prezes zarządu Grupy Doradczej Sienna
Egi
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu