Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

W przetargach bez konkurencji

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 8 minut

● Urzędnicy zbyt często nadużywają niekonkurencyjnych trybów udzielania zamówień

Brak konkurencji to większe ryzyko wzrostu cen kontraktów zawartych przez administrację

Za omijanie procedury przetargowej grożą kary finansowe i unieważnienie umowy

Urzędnicy wciąż zbyt chętnie udzielają publicznych zleceń bez otwartych przetargów. Aby ograniczyć nadużycia, Urząd Zamówień Publicznych opracował projekt nowych wytycznych w sprawie zasad stosowania niekonkurencyjnych trybów udzielania zamówień publicznych. Trafił on do uzgodnień międzyresortowych.

- Tę inicjatywę należy ocenić pozytywnie - uważa Agnieszka Chwiałkowska, prawnik w zespole prawa zamówień publicznych WKB Wierciński, Kwieciński, Baehr.

Podkreśla, że wytyczne zawierają praktyczne wskazówki na temat prawidłowego rozumienia przesłanek stosowania trybów niekonkurencyjnych, poparte najnowszym orzecznictwem arbitrów, sądów powszechnych i Trybunału Sprawiedliwości UE.

- Chociaż wytyczne nie stanowią wiążącej interpretacji przepisów, to niewątpliwie ich stosowanie pozwoli zamawiającym uniknąć błędów, których konsekwencje mogą być dotkliwe - dodaje.

Część ekspertów nie wierzy jednak w skuteczność wytycznych.

- Jestem zdecydowanym przeciwnikiem naprawiania złych przepisów poprzez tego typu publikacje. Jeżeli UZP naprawdę zależy na zmniejszeniu odsetka zamówień udzielanych w trybach niekonkurencyjnych, to powinien pomyśleć o zmianach w przepisach, a nie wydawać wytyczne, które tak naprawdę nie mają żadnej mocy prawnej - uważa Dariusz Żwan z Biura Zamówień Publicznych ACTUARIUS.

Podkreśla, że poprzednie wytyczne z 2006 r. nie zmniejszyły liczby zamówień udzielanych w trybach niekonkurencyjnych.

Praktycznie co czwarty publiczny kontrakt trafia do firmy wybranej z wolnej ręki, a więc z wyłączeniem konkurencji. Dzieje się tak, mimo że system udzielania publicznych zamówień opiera się na pierwszeństwie trybów konkurencyjnych: przetargu nieograniczonego i ograniczonego.

Urzędnicy wybierają wolna rękę ze względów praktycznych. To szybki i wygodny tryb, ponieważ negocjacje przyszłej umowy są prowadzone tylko z jednym wybranym wykonawcą. Zamawiający do współpracy zapraszają zwykle tych przedsiębiorców, z którymi mieli już kontakt, albo tych, którzy są polecani przez innych zamawiających. Nie jest też tajemnicą, że w wielu przypadkach w grę wchodzą lokalne układy i łapówki.

Wybór niekonkurencyjnego trybu odbija się na cenie zamówienia. Gdy odpada element konkurencji, wykonawca może narzucać wyższą cenę i niższą jakość.

Omijając konkurencyjne procedury, zamawiający wiele ryzykuje. Stosując zamówienie z wolnej ręki, najłatwiej narazić się na zarzut korupcji lub nieprawidłowego wydatkowania środków publicznych. W razie wykrycia nieprawidłowości w grę wchodzi unieważnienie umowy,  nałożenie kary pieniężnej oraz korekty finansowe przy zamówieniach współfinansowanych ze środków UE.

- Konsekwencje bezzasadnego zastosowania niekonkurencyjnego trybu postępowania ponosi również wykonawca, który w takim trybie zawiera umowę. Dlatego w jego interesie jest upewnienie się, czy w istocie zaistniały przesłanki do odstąpienia od trybów otwartych - uważa Agnieszka Chwiałkowska.

Nadużywanie niekonkurencyjnych trybów uderza w pozostałych przedsiębiorców pozbawionych możliwości ubiegania się o zamówienia.

- Dla nich ustawodawca przewidział możliwość złożenia odwołania wobec wyboru trybu negocjacji bez ogłoszenia, zamówienia z wolnej ręki oraz zapytania o cenę i to niezależnie od wartości zamówienia - wskazuje Agnieszka Chwiałkowska.

Przypomina jednak, że prawo kwestionowania trybu postępowania w drodze odwołania jest ograniczone w czasie i jego realizacja wymaga poniesienia kosztów wpisu od odwołania (np. w przypadku dużych zamówień na roboty budowlane wpis wynosi 20 000 zł).

Jeżeli wykonawca dowie się o zawarciu umowy zbyt późno, wówczas jedynym sposobem weryfikacji takiego trybu może być kontrola prezesa UZP.

@RY1@i02/2010/177/i02.2010.177.183.010a.001.jpg@RY2@

Coraz więcej przetargów z wolnej ręki

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

@RY1@i02/2010/177/i02.2010.177.183.010a.002.jpg@RY2@

Jacek Sadowy | prezes Urzędu Zamówień Publicznych

Celem opracowania jest ułatwienie zamawiającym dokonania oceny swoich działań związanych z wyborem niekonkurencyjnego trybu udzielania zamówienia publicznego pod kątem zgodności z przepisami prawa zamówień publicznych, a tym samym pomoc w uniknięciu negatywnych skutków decyzji podjętych niezgodnie z prawem. Skutki błędnego wyboru trybu, w szczególności trybu, który nie jest wszczynany przez publikację ogłoszenia o zamówieniu (negocjacje bez ogłoszenia, zamówienie z wolnej ręki, zapytanie o cenę), mogą być bardzo dotkliwe dla zamawiającego. Mogą oznaczać konieczność  unieważnienia umowy w sprawie zamówienia publicznego,  nałożenie kary pieniężnej, odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych oraz korekty finansowe w przypadku zamówień publicznych współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej.

W 2007 r. w trybach niekonkurencyjnych udzielono ok. 31 proc. zamówień (w tym 29 proc. w trybie zamówienia z wolnej ręki, 1,9 proc. w negocjacjach bez ogłoszenia). Zastosowanie trybu zamówienia z wolnej ręki wzrosło wówczas w stosunku do lat 2005 - 2006. W roku 2009 zamawiający wybrali tryby niekonkurencyjne w 26,37 proc. przypadków (25,98 proc. - wolna ręka, 0,39 proc. negocjacje bez ogłoszenia). W roku bieżącym (do końca sierpnia) w 1,46 proc. przypadków zastosowano tryb negocjacji bez ogłoszenia, w 18,38 proc. - wolną rękę. Skala korzystania przez zamawiających z trybów niekonkurencyjnych, które mogą być stosowane wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach, pozwala domniemywać, iż w niektórych okolicznościach wybór tego trybu nie jest uzasadniony.

W 2010 r. (do końca sierpnia) do urzędu trafiło 1001 zawiadomień o wyborze trybu niekonkurencyjnego. W tym czasie wszczęto 190 postępowań wyjaśniających oraz 53 kontrole. W odniesieniu do 16 zakończonych kontroli w 12 sprawach stwierdzono naruszenia.  Po ostatnich zmianach w ustawie mamy również instrumenty pozwalające na stały monitoring ogłoszeń o udzieleniu zamówienia, które muszą obecnie zawierać również uzasadnienie dla zastosowania trybów niekonkurencyjnych.

Rozmawiała Ewa Ivanova

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.