O przetargu decyduje jeden arbiter
Po likwidacji protestów i ograniczeniu dostępu do skargi sądowej przedsiębiorcom pozostaje praktycznie tylko możliwość dochodzenia sprawiedliwości przed arbitrażem.
Radykalna podwyżka opłaty od skargi - nawet do poziomu 5 mln zł - powoduje, że obecnie po skargę sięgają wyłącznie najbogatsi wykonawcy.
- Dla większości wykonawców opłata jest barierą nie do przejścia - ocenia Przemysław Wierzbicki z kancelarii Rak Wierzbicki & Wspólnicy.
Od stycznia wyroki KIO zapadają w składzie jednoosobowym. Oznacza to w praktyce, że o losach postępowania i sytuacji wykonawcy przesądza jedna osoba.
- Najlepszym sprawdzianem trafności orzeczeń jest druga instancja. Bez skarg izbie trudno wypracować wspólne stanowisko - mówi Renata Tubisz, prezes Krajowej Izby Odwoławczej.
egi
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu