Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiedy Krajowa Izba może umorzyć postępowanie odwoławcze

3 lipca 2018

Jeśli organizator przetargu uwzględni przed rozprawą wszystkie zarzuty, to nie zostanie ona otwarta. Chyba że któraś z firm nie zgodzi się na taki obrót sprawy

Od momentu likwidacji protestów jedynym sposobem na zakwestionowanie decyzji zapadających w przetargach jest złożenie odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. Nie oznacza to jednak, że zamawiający nie może naprawić swojego błędu. Jeśli uwzględni wszystkie zarzuty postawione w odwołaniu, to zgodnie z art. 186 ust. 2 i 3 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t. j. Dz.U. z 2010 r., nr 113, poz. 759 z późn. zm., dalej: p.z.p.) postępowanie odwoławcze zostaje umorzone. To zaś pozwala uniknąć niepotrzebnych kosztów. Zgodnie z art. 186 ust. 6 pkt 1 i pkt 2 lit. b znoszą się one wówczas wzajemnie. W praktyce oznacza to, że KIO zwraca przedsiębiorcy wpłaconą przez niego kwotę wpisu, a zamawiający nic nie płaci (par. 5 ust. 1 pkt 1 i pkt 2 lit. a rozporządzenia prezesa Rady Ministrów ws. wysokości i sposobu pobierania wpisu od odwołania oraz rodzajów kosztów w postępowaniu odwoławczym i sposobu ich rozliczania, Dz.U. z 2010 r., nr 41, poz. 238).

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.