Każdy może zajrzeć do protokołu
Kilka dni po złożeniu ofert w przetargu do zamawiającego wpłynął wniosek o udostępnienie treści jednej z nich. Złożył go przedsiębiorca, który nie brał udziału w przetargu, a więc nie ma interesu w uzyskaniu zamówienia. Czy w tej sytuacji nie powinien złożyć wniosku o udostępnienie informacji publicznej ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami?
Nie. Przepisy mówią bowiem wyraźnie, że protokół wraz z załącznikami jest jawny. Ani w ustawie, ani w rozporządzeniu wykonawczym nie wspomina się o tym, kto ma prawo wglądu. Tym samym należy uznać, że chodzi o dowolną osobę fizyczną czy prawną. Mówiąc wprost - każdy z ulicy może wejść i zażądać wglądu do protokołu.
Oferty stanowią załączniki do protokołów. Wobec nich przepisy wprowadzają pewne ograniczenia, ale wyłącznie czasowe. Załączniki do ofert są, co do zasady, udostępniane po wyborze najkorzystniejszej oferty, z tym że akurat oferty już od dnia ich otwarcia. Jak wynika z pytania czytelnika, przetarg znajduje się już na tym etapie, a więc zamawiający ma obowiązek udostępnić treść oferty.
Oczywiście obowiązują tu te same zasady jak przy udostępnianiu protokołu samym wykonawcom. Jeśli więc część oferty zostanie skutecznie zastrzeżona jako tajemnica przedsiębiorstwa, to nikt poza zamawiającym nie ma do niej dostępu.
Protokoły muszą zostać udostępnione niezwłocznie. W wyjątkowych przypadkach (np. gdy oferta jest właśnie badana przez komisję przetargową) zamawiający może wyznaczyć późniejszy termin.
Sławomir Wikariak
Podstawa prawna
Art. 96 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r., nr 113, poz. 759 z późn. zm.).
Par. 5 rozporządzenia prezesa Rady Ministrów w sprawie protokołu postępowania o udzielenie zamówienia publicznego (Dz.U. z 2010 r., nr 223, poz. 1458).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu