Przesyłki urzędowe może dostarczać nie tylko poczta
Zamówienia publiczne
Nadanie listu z sądu czy prokuratury nie musi być potwierdzone z mocą dokumentu urzędowego - uznała Krajowa Izba Odwoławcza i nakazała zmienić specyfikację przetargu organizowanego przez Centrum Zakupów dla Sądownictwa.
To olbrzymi przetarg na przesyłanie korespondencji z sądów i prokuratur całej Polski od początku 2014 do końca 2015 r. Jego wartość szacuje się na 600-700 mln zł. Zdaniem prywatnych operatorów pierwotne warunki sprawiały, że zamówienie mogło być realizowane wyłącznie przez operatora wyznaczonego, czyli Pocztę Polską. Chodziło o postanowienie specyfikacji, zgodnie z którym potwierdzenie nadania wydane przez placówkę operatora musi mieć moc dokumentu urzędowego. Według firmy InPost, która wniosła odwołanie do KIO, to wymóg, który nie ma umocowania w prawie, a ogranicza uczciwą konkurencję.
Jak wynika z komunikatu przesłanego przez spółkę InPost, KIO nakazała zmianę specyfikacji w tym zakresie.
- Dzięki bezprecedensowemu wyrokowi prywatni operatorzy zabiegający o kontrakty dla instytucji publicznych będą wreszcie traktowani na równi z Pocztą Polską - komentuje Rafał Brzoska, prezes Grupy Integer.pl.
W odwołaniu spółki InPost podkreślono, że instytucje publiczne nie mają żadnego interesu w tym, by domagać się wystawienia dowodu nadania przesyłek poleconych z mocą urzędową i w ten sposób wykluczać alternatywnych operatorów pocztowych.
Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu