Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Konsorcjum dostawcy szpitalnego i instytucji finansowej dozwolone przez prawo

26 września 2014
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W ostatnim okresie coraz częściej spotkać możemy się z kreatywną interpretacją przepisów ustawy - Prawo zamówień publicznych (p.z.p.) dokonywaną przez szpitale. Przykładem tego rodzaju zachowania jest arbitralne odrzucanie ofert składanych w przetargach przez konsorcja zawiązywane pomiędzy dostawcą szpitalnym a instytucją finansową

Zdarza się bowiem, iż szpital, dokonując samodzielnej oceny konieczności istnienia takiego konsorcjum, stwierdza, że dostawca nie potrzebował do realizacji przedmiotu zamówienia instytucji finansowej, a konsorcjum zostało zawarte dla pozoru.

Przewidziana przez p.z.p. instytucja konsorcjum, czyli wspólnego ubiegania się wykonawców o udzielenie zamówienia, jest powszechnie stosowanym rozwiązaniem. Ma ona na celu połączenie sił dla zapewnienia kompletności oferty składanej zamawiającemu. Oczywiste bowiem jest, że wobec coraz bardziej rozbudowanych zamówień jedna firma często nie byłaby w stanie sprostać oczekiwaniom zamawiającego.

Tak też było w przypadku oferty złożonej przez konsorcjum w postępowaniu ogłoszonym przez Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny nr 6 Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach (dalej: zamawiający). Uczestnicy konsorcjum określili w umowie zakres swoich zadań, ustalając, iż jedna z firm będzie odpowiedzialna za dostawę leków, a aspektami finansowymi wynikającymi z tej dostawy zajmie się druga - instytucja finansowa. Oferta złożona przez konsorcjum została odrzucona przez zamawiającego, który zarzucił, iż umowa konsorcjum zawarta została dla pozoru, aby ukryć w ten sposób przelew wierzytelności. Zamawiający powiązał swoją decyzję z zapisami ustawy o działalności leczniczej wprowadzającymi tzw. zakaz cesji wierzytelności przysługujących wobec SP ZOZ. Co ciekawsze, konsorcja zgłoszone przez innych wykonawców, które swą konstrukcją niczym się nie różniły, nie zostały w tym konkretnym postępowaniu przez zamawiającego odrzucone.

Konsorcjum złożyło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej, zarzucając zamawiającemu liczne błędy proceduralne i merytoryczne. Po rozpoznaniu sprawy KIO oddaliło odwołanie konsorcjum przyjmując niespotykane dotychczas w orzecznictwie argumenty, polegające na ocenie zasadności przystąpienia przez oba podmioty do konsorcjum (KIO 732/14). W uzasadnieniu przeczytać bowiem możemy, iż w ocenie KIO jeden podmiot nie jest potrzebny drugiemu. Orzeczenie to zostało zaskarżone przez konsorcjum do sądu powszechnego. W skardze podniosło ono, że ze względu na specyfikę rynku medycznego, z punktu widzenia konsorcjantów było możliwe tylko wspólne ubieganie się o zamówienie, a zachowanie zamawiającego oraz stanowisko KIO jest próbą niedozwolonej ingerencji w swobodę umów i kształtowania relacji gospodarczych. Stanowisko to zyskało aprobatę Sądu Okręgowego w Katowicach (sygn. akt XIX Ga 406/14), który zmienił wyrok KIO i uwzględnił w całości odwołanie konsorcjum. Sąd okręgowy stwierdził, iż zarówno zamawiający, jak i KIO nie są uprawnieni do kwestionowania założeń, jakie leżały u podstaw decyzji o zawiązaniu konsorcjum.

Tym samym na skutek nieuprawnionych działań zamawiającego i wobec orzeczenia KIO doszło do naruszenia zasady swobody umów. Ponadto sąd okręgowy po analizie umów konsorcjum stwierdził, iż żadne z ich elementów nie świadczą o pozorności tych umów ani nie wskazują, iż zawarto umowy, aby ukryć w ten sposób czynność zmierzającą do przeniesienia wierzytelności. W ten sposób, nie doszło do naruszenia tzw. zakazu cesji w rozumieniu art. 54 ustawy o działalności leczniczej. Sąd okręgowy jednocześnie potwierdził swoim orzeczeniem dotychczasową linię orzeczniczą, że uczestnicy konsorcjów mogą swobodnie zawiązywać konsorcja. Może to być poddane badaniu przez zamawiającego, ale jednocześnie nie ma on możliwości ingerowania w wewnętrzne relacje tych podmiotów.

Ewa Ivanova

ewa.ivanova@infor.pl

@RY1@i02/2014/187/i02.2014.187.18300090e.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.