Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

14,92 zł w budownictwie to stawka kalkulacyjna w przetargach

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rozmowa ze Zbigniewem Janowskim, przewodniczącym Związku Zawodowego "Budowlani"

W mediach ostatnio pojawiła się informacja o tym, że pracownicy i pracodawcy branży budowlanej podpisali porozumienie dotyczące minimalnej stawki godzinowej. Ma ona wynosić 14,29 zł za godzinę pracy. Czy to oznacza, że zatrudnieni w takich firmach dostaną nie mniej niż podana stawka?

Nie. Absolutnie nie oznacza to, że pracodawcy, którzy podpisali takie porozumienie, muszą wypłacać zatrudnionym osobom zalecaną stawkę i w związku z tym ewentualnie muszą zmieniać im warunki zatrudnienia.

Podana stawka jest tylko stawką kalkulacyjną ustaloną na potrzeby przeprowadzania przetargów. Jest to odpowiedź na patologiczną praktykę, zgodnie z którą przetargi wygrywają firmy, które przedstawiły najniższą cenę wykonania usługi. Niejednokrotnie dzieje się to kosztem pracowników, którzy są zatrudniani na umowy śmieciowe lub na czarno. Tym samym niskie koszty, jakie w związku z tym ponoszą firmy, pozwalają im na zaoferowanie bardzo niskiej ceny w ofercie.

Dlaczego właśnie kwota 14,92 zł? Jeśli wzięlibyśmy pod uwagę stawkę 1680 zł (minimalne wynagrodzenie za pracę w 2014 roku), to kwota za godzinę pracy wyniosłaby ok. 10,50 zł. Skąd więc ta różnica?

Proszę zauważyć, że kwota 10,50 zł jest kwotą wynikającą wprost z płacy minimalnej, przy czym nie uwzględnia ona kosztów ponoszonych przez pracodawców na składki na ubezpieczenia społeczne, środki ochrony indywidualnej czy bezpieczeństwo i higienę pracy. Kwota 14,92 zł ma na celu pokazanie, jaki jest rzeczywisty minimalny koszt roboczogodziny.

Czyli w skrócie można powiedzieć, że jest to stawka kalkulacyjna, ale powinna też być traktowana jako swojego rodzaju instrukcja.

Można tak powiedzieć. W praktyce jeśli do przetargu będzie przystępowała firma, która w ofercie wskaże, że jest w stanie zapłacić za roboczogodzinę 10,50 zł, to komisji, która będzie dokonywała wyboru oferty, zapali się czerwona lampka. To będzie sygnał, że taki przedsiębiorca nie płaci składek na ubezpieczenia społeczne, nie ponosi kosztów związanych z bhp czy z urlopami.

Czy wobec tego taka firma na starcie jest przegrana? Czy to nie narusza zasady konkurencyjności?

Nie. Tak jak wskazałem wcześniej, stawka 14,92 zł to tylko wskazówka dla komisji, aby zwróciła uwagę na patologiczne praktyki, jakie nieuczciwi pracodawcy stosują, aby wygrać przetarg. Zatem firma taka nie jest w żadnym wypadku wykluczona z przetargu, a może się też zdarzyć, że go wygra, więc o naruszeniu zasady konkurencyjności nie ma mowy. Zależy nam tylko na tym, aby wyeliminować nieuczciwe praktyki na rynku.

@RY1@i02/2014/137/i02.2014.137.217000200.802.jpg@RY2@

materiały prasowe

Zbigniew Janowski przewodniczący Związku Zawodowego "Budowlani"

Rozmawiała Katarzyna Dąbrowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.