Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Co czwarta umowa będzie od 16 kwietnia zawierana bez przetargu

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Ponad dwa razy więcej pieniędzy administracja publiczna wyda z pominięciem procedur zamówieniowych. Jeszcze większe ułatwienia przewidziano dla instytucji naukowych i kulturalnych

Na tę zmianę urzędnicy czekali długie lata. Wreszcie podwyższono zamrożony przez długi czas próg bagatelności, do którego nie trzeba organizować przetargów. I to znacząco, bo z 14 tys. euro do 30 tys. euro. Nowe regulacje wejdą w życie już 16 kwietnia. Wprowadza je ustawa o zmianie ustawy - Prawo zamówień publicznych z 14 marca 2014 r. (Dz.U. z 2014 r. poz. 423; dalej: p.z.p.).

Próg bagatelności to kwota netto, do której nie trzeba organizować przetargów. Przed wszczęciem postępowania zamawiający szacuje wartość zamówienia. Jeśli jest ona mniejsza lub równa progowi określonemu w art. 4 pkt 8 p.z.p., to nie musi stosować procedur zamówieniowych. Nadal ma do czynienia z zamówieniem publicznym, ale udzielanym już poza ustawą.

Do 15 kwietnia tego roku kwota graniczna to ok. 59 148 zł. Od 16 kwietnia będzie to już 126 747 zł. Co warte podkreślenia, chodzi o kwoty netto. Brutto więc bez przetargu można wydać ok. 155 898 zł.

Bez dyskryminacji

Udzielanie zamówień z pominięciem przepisów ustawy nie oznacza całkowitej dowolności. Nawet poniżej progów bagatelności administrację obowiązują bowiem ogólne zasady wynikające z Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Chodzi przede wszystkim o równe traktowanie, niedyskryminowanie i przejrzystość. W praktyce się utarło, że zamawiający powinien wysłać zapytanie ofertowe do co najmniej trzech firm, określić w nim kryteria, jakimi będzie się kierował przy wyborze oferty, i stosować się później do nich. Szczególnie istotne jest to przy zamówieniach współfinansowanych ze środków unijnych. Nieprzestrzeganie zasad traktatowych oznacza kary i korekty finansowe. Także przy umowach finansowanych z własnych środków warto stosować te zasady, gdyż ich brak może zostać uznany za naruszenie dyscypliny finansów publicznych.

Często praktykowanym sposobem (zwłaszcza przez większych zamawiających) jest tworzenie odrębnych regulaminów, w których spisywane są zasady udzielania zamówień podprogowych. Chociaż przepisy tego nie wymagają, może to być dobre rozwiązanie, zwłaszcza pod kątem ewentualnej kontroli. Tworząc taki regulamin, warto jednak pamiętać, aby nie przedobrzyć. Zdarzało się bowiem, że zamawiający przyjmowali zasady prawie tak samo rygorystyczne, jak w ustawie, a przecież nie po to zliberalizowano przepisy.

Zamówienia udzielane poza ustawą nie muszą być ogłaszane. Podczas prac nad ustawą zgłaszano poprawkę, która miała nakazywać publikowanie takich ogłoszeń w Biuletynie Zamówień Publicznych, ale ostatecznie nie została ona przyjęta. Rozsądny zamawiający będzie jednak publikować zapytania ofertowe (np. na stronach Biuletynu Zamówień Publicznych), by zwiększyć swe szanse na uzyskanie dobrych ofert.

Kultura i nauka

Prace nad nowelizacją toczyły się w przyspieszonym tempie, gdyż rządowi zależało na jak najszybszym wejściu w życie innych przepisów - liberalizujących zakupy dla środowisk naukowych i kulturalnych. Zgodnie z nowymi regulacjami przy pracach badawczych i naukowych, a także przy organizacji wydarzeń kulturalnych, nie trzeba będzie organizować przetargów aż do kwoty 134 tys. lub nawet 207 tys. euro. W przeliczeniu na złote chodzić może nawet o 874 554 zł netto, co oznacza, że bez procedur zamówieniowych wolno będzie wydać grubo ponad milion złotych brutto.

To maksymalne kwoty, do jakich przepisy unijne pozwalają nie stosować pełnych procedur zamówieniowych. Z uwagi na to ustawodawca poszedł o krok dalej niż przy głównym progu bagatelności i ustalił pewne podstawowe zasady udzielania tych zamówień. Zostały one wprowadzone do dwóch ustaw: o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 406 ze zm.) oraz o zasadach finansowania nauki (Dz.U. 2010 r. nr 96, poz. 615 ze zm.).

Zgodnie z tymi zasadami zamówienia o wartości większej niż 30 tys. euro, a mniejszej niż 134 tys. euro lub 207 tys. euro (w zależności od rodzaju zamawiającego) muszą być ogłaszane na własnej stronie BIP. Z kolei po zawarciu umowy, również w BIP, muszą ukazać się informacje na temat tego, kto zdobył kontrakt. Samo zamówienie musi zaś zostać udzielone "w sposób zapewniający przejrzystość, równe traktowanie podmiotów zainteresowanych wykonaniem zamówienia oraz z uwzględnieniem okoliczności mogących mieć wpływ na jego udzielenie".

Mniej jawności

Dla zamówień związanych z szeroko rozumianą kulturą ustawodawca przewidział jeszcze jedną istotną zmianę. Umowy o zamówienia publiczne co do zasady są jawne, ale dla tych wprowadzono ważny wyjątek. Przy udzielanych z wolnej ręki zamówieniach z "zakresu działalności kulturalnej związanej z organizacją wystaw, koncertów, konkursów, festiwali, widowisk, spektakli teatralnych, przedsięwzięć z zakresu edukacji kulturalnej lub z gromadzeniem materiałów bibliotecznych przez biblioteki lub muzealiów" wolno utajnić dane osobowe (np. sprzedawcy obrazu) oraz wysokość wynagrodzenia (np. występującego artysty).

Poprawkę wprowadzającą ten przepis (art. 8 ust. 4 p.z.p.) zgłosił podczas prac w Sejmie poseł Marcin Święcicki (PO).

- Antykwariusz sprzedający cenny rękopis muzeum często nie chce, by ujawniano, że to on go sprzedał - tłumaczył potrzebę wprowadzenia wyjątku od zasady jawności. - Z kolei wybitny artysta, który godzi się dać zniżkę na konkretny koncert, nie chce, by ujawniono jego gażę. Bo w ten sposób sam sobie psuje rynek. Inny organizator w przyszłości również może domagać się podobnej zniżki - kontynuował.

Chociaż argumentacja ta dotyczyła głównie kultury wysokiej, to sam przepis nie wprowadza już takiego zawężenia. Mowa jest o każdej działalności kulturalnej związanej chociażby z koncertami. W praktyce więc równie dobrze może chodzić o gminny festyn. Patrząc na literalne brzmienie nowego przepisu, można zastrzec poufność wynagrodzeń występujących na nim artystów. Regulacja wprowadza jedyno tylko zastrzeżenie. Nie wolno utajniać informacji o zamówieniach, które służą wyposażaniu zamawiającego w środki trwałe przeznaczone do bieżącej obsługi jego działalności.

TABELA

Kwoty, od których trzeba stosować przepisy o zamówieniach

14 000 euro

59 148 zł

30 000 euro

126 747 zł

14 000 euro

59 148 zł

134 000 euro

566 136 zł

14 000 euro

59 148 zł

207 000 euro

874 554 zł

WAŻNE

Obowiązek publikowania ogłoszeń, także poniżej progu bagatelności, może wynikać z umowy o dofinansowanie unijne

@RY1@i02/2014/069/i02.2014.069.08800030a.803.jpg@RY2@

Ile zamówień zniknie z rynku

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.