Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

To szpital zdecyduje, kogo zaprosi do złożenia oferty

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Uchwalona już przez Sejm nowelizacja prawa zamówień publicznych w znaczący sposób wpłynie na branżę medyczną

Projekt wprowadza ważne zmiany z perspektywy funkcjonowania całego rynku zamówień publicznych. Dotyczy głównie podniesienia progu zamówień bez konieczności organizowania przetargu z 14 tys. do 30 tys. euro. Większość krajów Unii Europejskiej zastosowała takie rozwiązanie już jakiś czas temu.

Zapisy mówiące o podniesieniu progu zamówienia rozstrzyganego z wolnej ręki są jednak szczególnie istotne w odniesieniu do podmiotów zaopatrujących szpitale. W tym przypadku wiele szpitali będzie mogło znacznie swobodniej wydawać pieniądze i decydować o wyborze wykonawców. Trzeba jednak pamiętać, że przy zamówieniach przeprowadzanych w trybie wolnej ręki to szpital decyduje, kogo zaprosić do konkursu ofert.

Podwyższenie progu dopuszczającego zamówienie bez uruchomienia postępowania przetargowego do kwoty 30 tys. euro szczególnie wpłynie na dostawców jednorazowego sprzętu medycznego, takiego jak materiały opatrunkowe, rękawice medyczne czy szwy chirurgiczne, gdyż w większości szpitali miejskich czy powiatowych taka kwota wystarcza na roczne zaopatrzenie placówki w dany asortyment. Dla przykładu średnie zużycie materiałów opatrunkowych w roku przez szpital powiatowy zwykle wynosi ok. 80-100 tys. zł, a zgodnie z nowymi zapisami już taka procedura będzie mogła być realizowana w trybie wolnej ręki lub zapytania o cenę. Co prawda art. 67 ustawy - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2004 r. nr 19, poz. 177 z późn. zm., dalej p.z.p.) jasno definiuje 11 przypadków, w których procedura zamówienia z wolnej ręki może być stosowana, natomiast w praktyce podejście do tych wytycznych jest dość liberalne.

Zasadniczo podniesienie kwoty wolnej od przetargu wydaje się być uzasadnione i powinno zdecydowanie uprościć system, jednak trzeba pamiętać o realiach rynkowych - szczególnie w przypadku dostaw do szpitali. Tu niestety w wielu wypadkach o wyborze wykonawcy decydują szeroko rozumiane relacje między zamawiającym a wykonawcą, a nie kryterium jakości, czy ceny.

Należy zdawać sobie sprawę, że doprecyzowanie zapisów ustawy, uszczelnienie systemu i właściwe zarządzanie pozwoliłyby zaoszczędzić setki tysięcy złotych. I to tylko w ramach pojedynczej placówki medycznej. Aby to osiągnąć, powinno się jednak nie tylko zmienić przepisy ustawy p.z.p., ale także jej interpretację przez szpitale. Często bowiem niewłaściwa interpretacja wywołuje poważne kontrowersje i jest niestety przyczyną niegospodarności wielu placówek. W rezultacie dotychczas niejednokrotnie w przetargach wygrywały oferty najtańsze, ale słabej jakości, bądź wręcz przeciwnie - niezasadnie drogie. Miejmy nadzieję, że to się zmieni.

Paweł Ossowski

business development manager w G.C.Z.M. ZARYS Sp. z o.o., ekspert rynku wyrobów medycznych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.