Karma w przetargach
Klauzule społeczne - nudniejszej nazwy nie dało się wymyślić. I jeszcze towarzysząca jej idea: dobro powraca. Też nudno. Ale naprawdę warto, by urzędnicy zaczęli się tymi nudnymi wytycznymi przejmować
To pomysł idealistyczny. Nierealny. Nierynkowy i trudny do wprowadzenia. Ale da się nim w biznesie kierować. "Remont infrastruktury w parku Cytadela wraz z budową placu zabaw w pobliżu restauracji Tarasy Cytadeli w Poznaniu" - na wykonanie takiego dzieła rozpisał przetarg tamtejszy Zarząd Zieleni Miejskiej. ZZM mógłby do sprawy podejść jak najbardziej klasycznie, czyli w warunkach oceny ofert oprócz najniższej ceny (od roku niebędącej już jedynym kryterium), wprowadzić, niczym listek figowy, drugie kryterium - wykonania zadania na czas. Tak powszechnie robią urzędnicy. I cieszą się, że wszystko przebiega zgodnie z prawem, a co najważniejsze łatwo i bez kłopotów, bo w końcu i tak wygra ten, kto będzie najtańszy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.