Tarcia o przetargi: włodarze vs rząd
Zamówienia publiczne
Wszyscy chcą dobrze. Unia Europejska - żeby przetargi w całej UE były bardziej jednolite. Urząd Zamówień Publicznych stara się odbiurokratyzować procedury. Ma być też znacznie więcej spraw załatwianych przez internet. Ale samorządowcy narzekają na projekt ustawy. I mają rację. Bo przepisy są znowu niedopracowane. I niespójne. I zbyt rozwlekłe. Zawierają trochę starych regulacji i nieco powkładanych pomiędzy nie nowych unijnych wymagań. Biorąc pod uwagę to, że większość przetargów wykorzystujących środki z nowej perspektywy unijnej trzeba będzie prowadzić zgodnie z nowym prawem zamówień publicznych, warto dopracować te rozwiązania. Bo inaczej samorządy nie skorzystają z wygodnej dla przedsiębiorców możliwości składania oświadczeń. Nie będą też wykorzystywać potencjału małych firm, dla których e-podpis jest barierą nie do przeskoczenia. Bo będą się obawiały kontroli i korekt, które mogą oznaczać utratę unijnych pieniędzy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.