Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Tarcia o przetargi: włodarze vs rząd

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zamówienia publiczne

Wszyscy chcą dobrze. Unia Europejska - żeby przetargi w całej UE były bardziej jednolite. Urząd Zamówień Publicznych stara się odbiurokratyzować procedury. Ma być też znacznie więcej spraw załatwianych przez internet. Ale samorządowcy narzekają na projekt ustawy. I mają rację. Bo przepisy są znowu niedopracowane. I niespójne. I zbyt rozwlekłe. Zawierają trochę starych regulacji i nieco powkładanych pomiędzy nie nowych unijnych wymagań. Biorąc pod uwagę to, że większość przetargów wykorzystujących środki z nowej perspektywy unijnej trzeba będzie prowadzić zgodnie z nowym prawem zamówień publicznych, warto dopracować te rozwiązania. Bo inaczej samorządy nie skorzystają z wygodnej dla przedsiębiorców możliwości składania oświadczeń. Nie będą też wykorzystywać potencjału małych firm, dla których e-podpis jest barierą nie do przeskoczenia. Bo będą się obawiały kontroli i korekt, które mogą oznaczać utratę unijnych pieniędzy.

I trzeba się zastanowić, dlaczego ustawa jednakowo traktuje przedsiębiorców unijnych i tych z krajów trzecich, czyżby kłopoty z budową autostrad niczego nas nie nauczyły?

Jest jeszcze czas, by to naprawić. Dlatego należy dokładnie rozważyć propozycje samorządowców. Ustawa ma przecież służyć im, a nie tylko kontrolerom. Swoje propozycje w kwestii zmian ma też PiS. Może przed przyjęciem ustawy i im się warto przyjrzeć.

@RY1@i02/2015/106/i02.2015.106.08800010b.802.jpg@RY2@

Zofia Jóźwiak

redaktor prowadząca

C2-3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.