Zamówienia publiczne: unijna idea JEDZ wypaczona
ZMIANA PRAWA
Kilka dni temu, 28 lipca, weszła w życie mała nowelizacja prawa zamówień publicznych. Miała wdrożyć unijne rozwiązania upraszczające procedury przetargowe. Przedsiębiorca startujący w konkursie o zamówienie publiczne miał być uwolniony od uciążliwych, biurokratycznych obowiązków - między innymi na początku wypełniać tylko prosty formularz JEDZ - jednolity europejski formularz zamówienia. Powinno być łatwiej, prościej. A wyszło... jak zwykle.
Okazuje się, że polska ustawa nieprecyzyjnie odzwierciedliła przepisy unijne. Przykład? Z nie do końca jednoznacznych przepisów wnioskować można, że szczegółowe dokumenty potwierdzające udzielone informacje i tak muszą być ważne już w dniu złożenia oferty, a nie dopiero po ogłoszeniu wyboru najkorzystniejszej. A to oznacza, że przedsiębiorca startujący w konkursie musi nie tylko wypełniać upraszczający JEDZ, ale jak dotychczas, dużo wcześniej kolekcjonować stosy dokumentów. Co więcej, konieczność wypełnienia tego formularza dotyczy również podmiotów trzecich, a czasem nawet podwykonawców.
Takich problemów jest więcej.
IS
C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu