Mały błąd, duża strata
Po raz kolejny z przetargu na zamówienie warte kilkadziesiąt milionów złotych odpadło konsorcjum tylko dlatego, że gwarancja bankowa została wystawiona na jego lidera, a nie obejmowała wszystkich członków. Tak zdecydowała Krajowa Izba Odwoławcza.
Mimo upływu lat orzecznictwo jest w tym zakresie niejednolite. Urząd Zamówień Publicznych stoi na stanowisku, że gwarancja może wskazywać jednego członka konsorcjum. Orzecznictwo sądów i Krajowej Izby Odwoławczej zmierza ostatnio raczej w drugą stronę.
Eksperci ostrzegają więc przedsiębiorców, by od banków czy ubezpieczycieli domagali się wystawienia gwarancji, które obejmą całe konsorcjum, a nie tylko jego lidera. W przeciwnym razie muszą się liczyć z tym, że odpadną z przetargu nawet, gdy złożą dużo korzystniejszą od konkurentów ofertę. ©℗ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.