Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Wprowadzane zmiany w ustawie mogą się przyczynić do zwiększenia liczby projektów

6 września 2018
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Agnieszka Dawydzik: Przepisy ułatwiające monitoring rynku PPP przez resort rozwoju powinny stworzyć praktyczną bazę doświadczeń i pomóc w rozwiązywaniu bieżących problemów samorządów przystępujących do PPP po raz pierwszy

Agnieszka Dawydzik menedżer, zespół ds. sektora publicznego, innowacji i zachęt inwestycyjnych w Deloitte

Maciej Bałabanow menedżer, dział doradztwa finansowego w Deloitte

Jakie są powody tego, że PPP pozostaje marginalnym sposobem kontraktacji usług publicznych?

Maciej Bałabanow: Po pierwsze to bardzo duża dostępność środków unijnych – samorząd może skorzystać z bezzwrotnych dotacji na realizację inwestycji, zamiast angażować się w PPP, które w krótkim okresie jest bardziej wymagające formalnie i finansowo. Po drugie brak zrozumienia koncepcji kosztu projektu w całym cyklu jego życia (ang. lifecycle cost). W tej chwili sektor publiczny patrzy niemal wyłącznie na koszt budowy, koszt długoterminowego utrzymania infrastruktury jest traktowany marginalnie. Po trzecie dopiero rozpoczynające się wsparcie dla PPP na poziomie centralnym i brak dużych, demonstracyjnych projektów PPP. To się stopniowo zaczyna zmieniać – np. wsparcie doradcze dla projektów PPP, które Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju oferuje jednostkom publicznym, jest jednym z przejawów. Widzimy duże starania ze strony rządowej, aby wspierać realizację projektów pilotażowych. Czekamy na konkretne kroki w kwestii zapowiedzianych projektów dróg ekspresowych.

Agnieszka Dawydzik: Dotychczasowe niechętne postawy włodarzy wynikają często z prostej oceny skuteczności działalności wójta, burmistrza czy prezydenta przez mieszkańców danego terytorium na podstawie konkretnego produktu w postaci wybudowanej infrastruktury, np. basenu. A przecież jednostka samorządu terytorialnego nie musi budować infrastruktury, ale może powierzyć to zadanie prywatnemu przedsiębiorcy i w zamian za oferowanie pożądanych usług dopłacać prywatnemu inwestorowi za udostępnienie takich obiektów. Brak spektakularnych sukcesów w PPP w Polsce wynika także po części z niepełnego zrozumienia mechanizmów takiego partnerstwa, w ramach którego rezultatem jest z jednej strony uzyskanie dostępu i lepszej jakości świadczonych usług, a także znaczne oszczędności w wydatkach podmiotu publicznego, z drugiej natomiast zyski z inwestycji dla inwestorów prywatnych.

Co dzięki nowelizacji ustawy o PPP może zmienić się na lepsze?

MB: Mają szansę zadziałać przepisy mobilizujące podmioty publiczne do lepszego przygotowania do postępowania na wybór partnera prywatnego – czyli analiza efektywności przedsięwzięcia oraz certyfikacja. Pozytywne są zmiany dopuszczające możliwości realizacji projektu przez spółkę celową założoną po wyborze oferty, a także przepisy dotyczące testu PPP dla dużych projektów finansowanych przez budżet państwa, czy wyłączanie zastosowania przepisów art. 150 i 151 prawa zamówień publicznych do postępowań o zawarcie umowy PPP (dotyczących zabezpieczenia prawidłowego wykonania umowy). Zmiany te spowodują, że kwestie dotyczące zabezpieczenia umów PPP będą mogły być kształtowane w sposób odpowiadający specyfice przedsięwzięć. Powinno się jednak również pomyśleć o rozszerzeniu dostępności wsparcia doradczego dla projektów PPP.

AD: Do usprawnień procesu PPP należy zaliczyć umożliwienie realizacji projektów na bazie istniejących spółek podmiotu publicznego czy możliwość realizacji przez spółkę córkę partnera prywatnego, która nie uczestniczyła w przetargu. Ważne jest także dopuszczenie udzielania przez samorządy dotacji celowych dla partnerów prywatnych na finansowanie lub dofinansowanie inwestycji związanych z realizacją zadań samorządowych. Przepisy ułatwiające monitoring rynku PPP przez resort rozwoju powinny zaś stworzyć praktyczną bazę doświadczeń i pomóc w rozwiązywaniu bieżących problemów samorządów przystępujących do PPP po raz pierwszy.

Co powstrzymuje firmy i samorządy przed angażowaniem się w projekty PPP?

MB: Dla partnerów prywatnych największym problemem jest niewielka liczba odpowiednio przygotowanych postępowań, szczególnie tych o większej wartości i prowadzonych na poziomie centralnym. W tej kwestii Polska odstaje nie tylko od głównych krajów zachodniej Europy, lecz także takich naszych sąsiadów jak Słowacja czy kraje bałtyckie.

AD: Dla partnerów publicznych decyzja o wykorzystaniu modelu PPP do realizacji celów rozwojowych gminy jest nadal trudna, choć coraz częściej podejmowana. Nie jest codzienną i szczególnie łatwą praktyką służb publicznych przygotowywanie koncepcji i porównanie kosztów finansowania w ramach PPP w stosunku do tradycyjnych metod. Podjęciu decyzji o realizacji określonego przedsięwzięcia w formie PPP towarzyszy obowiązek przeprowadzenia jego analizy: bezwzględnie konieczne jest w jej ramach określenie ryzyk związanych z realizacją projektowanego przedsięwzięcia, zbadanie wszystkich aspektów ekonomicznych i finansowych dotyczących budowy i eksploatacji projektowanego obiektu, w tym porównanie kosztów realizacji przedsięwzięcia w ramach PPP z kosztami jego realizacji w inny sposób. Rozpatrywane powinny być nie tylko profity płynące z realizacji samej inwestycji, lecz także korzyści i zagrożenia społeczne związane z realizacją przedsięwzięcia w inny sposób.

Do istotnych barier, które hamują rozwój modelu finansowania inwestycji lokalnych z użyciem PPP, należy też brak poparcia członków lokalnej społeczności dla tej formy. Nie bez znaczenia jest to, że opracowanie specyfikacji przetargowej dla inwestycji typu PPP wymaga dużego nakładu pracy, co przy licznych statutowych zadaniach JST powoduje konieczność zatrudnienia zewnętrznych ekspertów czy doradców, a to stanowi dodatkową pozycję w budżetach. Optymalnym rozwiązaniem byłoby powołanie w urzędzie zespołu wdrożeniowego odpowiedzialnego za opracowanie specyfikacji przedsięwzięcia, danych i materiałów potrzebnych do jego realizacji oraz współpraca z zewnętrznym ekspertem/doradcą specjalizującym się w PPP. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.