Obowiązkowe zaliczki uzdrowią przetargi
Nowe przepisy mają sprawić, że przedsiębiorcy przestaną być zmuszani do kredytowania publicznych zamówień. W zaledwie 0,52 proc. przetargów ogłoszonych w minionym roku przewidziano możliwość wypłacania zaliczek. Sytuację ma zmienić przygotowana przez Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii oraz Urząd Zamówień Publicznych reforma. Przy wszystkich kontraktach trwających dłużej niż 12 miesięcy albo będą obligatoryjnie wypłacane zaliczki, albo też płatności mają być dokonywane w częściach, po realizacji poszczególnych etapów zamówienia.
– To niezwykle istotna zmiana, od lat postulowana przez rynek, tak naprawdę leży w interesie publicznym. Dzisiaj przedsiębiorcy sami kredytują inwestycje przez cały okres realizacji umowy. W ostatecznym rozrachunku odbija się to na samych zamawiających, którzy zwyczajnie muszą zapłacić więcej – zwraca uwagę Marek Kowalski, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich i członek Rady Zamówień Publicznych.
Przetargi w Polsce pozostają jednymi z najmniej konkurencyjnych w całej UE. W 2018 r. średnia liczba ofert składanych w przetargach poniżej progów unijnych wyniosła zaledwie 2,38. ©℗ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu