Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak jednostki samorządu terytorialnego powinny właściwie zarządzać służbą zdrowia

1 lipca 2018

Jak wygląda dzisiaj sytuacja powiatowych szpitali? Czy powinny one mieć możliwość prowadzenia działalności gospodarczej? Jakie byłyby z tego tytułu korzyści?

Związek Powiatów Polskich

@RY1@i02/2010/023/i02.2010.023.092.010b.001.jpg@RY2@

Marek Wójcik, Związek Powiatów Polskich

Szpitale powiatowe to swoista forpoczta całego systemu lecznictwa w kraju. To tutaj bowiem w pierwszej kolejności trafiają pacjenci potrzebujący pomocy. Tutaj też odbywa się podstawowa diagnostyka i leczenie. Dopiero potem, jeśli konieczne jest leczenie wysokospecjalistyczne, pacjent trafia np. do szpitali klinicznych. Dlatego tak istotne jest budowanie sieci dobrze funkcjonujących, nowoczesnych szpitali powiatowych. Przez dziesięć lat swojego istnienia powiaty wiele uczyniły dla realizacji tego celu. Temu właśnie służyły powszechnie wdrażane procesy restrukturyzacji szpitali, dostosowywanie ich do potrzeb lokalnych, przekształcanie formy organizacyjnoprawnej. Wiązało się to m.in. z koniecznością wyasygnowania znaczących własnych środków finansowych (trzeba przypomnieć, że samorządy nie otrzymują pieniędzy z budżetu państwa na realizację zadań z zakresu ochrony zdrowia).

Szpitale remontowano, odnawiano wyposażenie i instalowano w nich nowoczesne urządzenia i aparaturę medyczną. Dokonywano także oczekiwanych przez mieszkańców zmian organizacyjnych w szpitalach, poszerzano zakres usług, zmieniano strukturę zatrudnienia.

Nie były to procesy łatwe, jednak samorządy podejmowały ten wysiłek. Wielorakie są korzyści z takich działań. Przede wszystkim wzrasta poczucie bezpieczeństwa mieszkańców oraz zwiększa się jakość usług medycznych. Dzisiaj nowoczesny szpital powiatowy to taki, który jest przyjazny dla pacjentów, zatrudnia wysoko wykwalifikowany personel i dysponuje aparaturą na odpowiednim poziomie, ale też potrafi reagować na sytuacje kryzysowe. Nie bez znaczenia jest również fakt, że - oprócz oddziałów podstawowych - wiele powiatowych szpitali specjalizuje się także w wybranych kategoriach świadczeń, wykorzystując własny potencjał oraz odpowiadając na lokalne potrzeby i specyfikę (przykładowo: szpitale w ośrodkach narciarskich rozbudowują chirurgię urazową czy też rehabilitację, a szpitale położone przy głównych arteriach komunikacyjnych - oddziały ratownicze czy też oddziały intensywnej terapii).

Zależy nam, żeby szpitale powiatowe istniały i dobrze funkcjonowały. Ale chcemy też, żeby były one możliwie jak najbardziej nowoczesne pod każdym względem. Ale na to potrzebne są pieniądze. Skoro jednak państwo nie może im tych pieniędzy zaoferować, to powinno pozwolić im zarabiać. Związek Powiatów Polskich wystąpił więc z inicjatywą umożliwienia samodzielnym publicznym zakładom opieki zdrowotnej (sp zoz) prowadzenie działalności gospodarczej. Nie oznacza to jednak wyciągania dodatkowych pieniędzy z kieszeni pacjentów ani ograniczania dostępności dla osób najuboższych.

Naszym zdaniem, plusów takiego rozwiązania byłoby znacznie więcej niż ewentualnych minusów. Przede wszystkim skorzystaliby pacjenci, np. poprzez lepszą dostępność do specjalistycznej aparatury medycznej. Zaznaczyć trzeba, że inwestowanie w tego typu infrastrukturę szpitali ma sens tylko wówczas, kiedy istnieje możliwość jej wykorzystywania w pełnym wymiarze. Nie ma bowiem sensu kupowania np. rezonansu magnetycznego czy tomografu do szpitala powiatowego, jeśli NFZ może zakupić zaledwie kilkanaście robionych na nim badań tygodniowo. Dopuszczenie więc możliwości wykorzystania tej aparatury także komercyjnie stwarza szansę na podniesienie rentowności kilkusettysięcznego wydatku. Także sale operacyjne mogłyby być wykorzystywane nie tylko przez kilka godzin przed południem, ale też w godzinach popołudniowych czy nawet nocnych (w krajach o wiele od nas bogatszych jest to standard). Ważne jest, że tego typu spojrzenie na efektywność inwestycji w infrastrukturę szpitalną jest równie korzystne dla osób, które stać na zapłacenie za usługę medyczną, jak i tych uboższych. Koło się bowiem zamyka: skoro pojawią się dodatkowe pieniądze z działalności gospodarczej, to można je będzie zainwestować w szpitalną infrastrukturę, co z kolei pozwoli uzyskać lepszy kontrakt z NFZ. Dokładnie ten sam mechanizm dotyczy optymalnego wykorzystania personelu. Co istotne, działalność gospodarcza sp zoz-ów ma być zajęciem dodatkowym i nie powinna wpływać na świadczenie ogólnodostępnych usług kontraktowanych przez NFZ, które nadal stanowić będą podstawową sferę aktywności szpitala. Najlepszą gwarancją realizacji tych założeń będą środki z NFZ. Dyrektor szpitala nie zaryzykuje bowiem ich utraty, ponieważ stanowią one lwią część dochodów sp zoz-u.

Prowadzenie działalności gospodarczej pozwoliłoby sp zoz-om konkurować z prywatnymi placówkami. Poprawa konkurencyjności dodatkowo powinna wpłynąć m.in. na obniżenie ceny świadczeń, Moim zdaniem, sp zoz-y powinny też płacić podatek dochodowy od swojej działalności gospodarczej, tak samo, jak czynią to spółki prowadzące niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.