Marszałek może ponieść odpowiedzialność za częściowe uiszczenie daniny
Finanse publiczne
Kierujący województwem i skarbnik mogą ponieść odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych za niewpłacenie w terminie całej raty janosikowego.
Mazowsze zapłaci jedynie 127 tys. zł wrześniowej raty, bo tyle ma na kontach bankowych - zdecydował wczoraj zarząd województwa. Termin zapłaty raty (w sumie powinno to być ok. 55 mln zł) minął wczoraj. Z kolei w piątek posłowie przyjęli poprawkę do budżetu państwa, która otwiera Mazowszu drogę do ubiegania się o pożyczkę z budżetu państwa w wysokości 220 mln zł. Kwota ta pozwoliłaby wpłacić kolejne tegoroczne raty janosikowego. Decyzja posłów to jednak dopiero pierwszy krok do uzyskania takiego wsparcia. Zmiany w budżecie muszą jeszcze zaakceptować Senat i prezydent, a dopiero potem Ministerstwo Finansów będzie mogło pożyczyć pieniądze samorządowi. Resort już zapowiedział, że województwo będzie musiało też przedstawić plan naprawczy. Pożyczka jest więc niepewna, a procedura czasochłonna.
Sytuację komplikuje fakt, że Mazowsze nie może zaciągać kolejnych komercyjnych długów, ponieważ przekroczyłoby na koniec roku poziom dopuszczalnego zadłużenia (nie może ono przekroczyć 60 proc. dochodów jednostki). To groziłoby odpowiedzialnością za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Odpowiedzialność mógłby ponieść marszałek województwa jako kierownik jednostki oraz jej skarbnik. Wczorajsza decyzja o wpłacie jedynie części należności janosikowego (jest to część regionalna subwencji ogólnej) też może oznaczać kłopoty dla marszałka i skarbnika.
Zgodnie z art. 6 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 168) naruszeniem jest m.in. nieprzekazanie w terminie do budżetu (w należnej wysokości) pobranych dochodów należnych Skarbowi Państwa lub jednostce samorządu terytorialnego. A jak wynika z art. 3 ust. 1 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 80, poz. 526 z późn. zm.), dochodem jest m.in. subwencja ogólna (jej częścią jest janosikowe).
Aby jednak cała procedura prowadząca do ewentualnego ukarania się rozpoczęła, do rzecznika dyscypliny musi wpłynąć formalne zawiadomienie o naruszeniu dyscypliny. Nawet to nie gwarantuje jednak ukarania. Komisja orzekająca, która rozpatruje skargi kierowane do niej przez rzecznika dyscypliny, może bowiem odstąpić od niego w szczególnych przypadkach i okolicznościach.
Może wziąć np. pod uwagę fakt, że kierownik i skarbnik nie byli wcześniej karani i dążyli do tego, aby nie dopuścić do naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Władze Mazowsza starają się zabezpieczyć środki m.in. na wypłaty wynagrodzeń i realizację ustawowych zadań. Jeśli jednak komisja uznałaby, że marszałek i skarbnik są winni, to może wymierzyć im kary: upomnienia, nagany, pieniężną, a nawet zakazu pełnienia funkcji związanych z gospodarowaniem środkami publicznymi.
Spór o janosikowe może rozwiązać stosowna zmiana ustawy o dochodach j.s.t. Prace nad nią rok temu zawiesił parlament.
Ważne
Procedura prowadząca do ewentualnego ukarania skarbnika i marszałka rozpocznie się, jeśli do rzecznika dyscypliny wpłynie formalne zawiadomienie o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych
Łukasz Zalewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu