Na szczepienie urzędowym autem i wozem strażackim
Środki dla samorządów na dowóz mieszkańców na szczepienia przeciwko COVID-19 mogliby rozdzielać wojewodowie. Rząd nie chce używać do transportu karetek, dlatego do punktów szczepień mają jeździć urzędowe samochody i pojazdy w dyspozycji ochotniczych straży pożarnych. W grę wchodzi także wynajęcie kierowcy i samochodu przez gminę.
Nie są to twarde ustalenia, ale zarys współpracy z samorządami, który wyłania się z konsultacji ze stroną rządową, reprezentowaną przez Michała Dworczyka, szefa kancelarii premiera. Ostatnie spotkanie odbyło się w piątek, a dziś rozmowy mają być kontynuowane. Z informacji ze strony samorządowej wynika, że na razie nie padły deklaracje dotyczące poziomu wsparcia finansowego dla JST. Dyskutowana jest ryczałtowa forma rozliczenia, by w jak najmniejszym stopniu obciążać urzędników dodatkową pracą administracyjną.
Rząd chciałby, żeby samorządy pomogły przede wszystkim w dowozie osób, które nie będą w stanie samodzielnie dotrzeć do punktu szczepień. Transportu będą potrzebowały nie tylko osoby z niepełnosprawnościami, lecz także te, które dojechać nie będą miały czym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.