Inwestorem nie zawsze musi być gmina, lecz to ona odpowiada za całość prac
Paweł Mirowski: Nowelizacja umożliwia realizację programu w sposób uproszczony, na zasadzie dotacji, gdzie część obowiązków związanych z rolą inwestora leży po stronie mieszkańca
fot. Krzysztof Kania/Materiały prasowe
Paweł Mirowski wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
Do tej pory podpisano tylko siedem porozumień z gminami w sprawie realizacji programu „Stop smog”. Co było głównym hamulcem powodującym, że inne jednostki samorządu nie były tą formą pomocy zainteresowane?
Z pewnością złożyło się na to szereg czynników. Program funkcjonuje dopiero od 2019 r., gminy nie mają jeszcze o nim pełnej wiedzy lub są zaangażowane w realizację innych projektów, np. ze środków UE na lata 2014–2020. Poza tym „Stop smog” różni się od innych programów finansujących wymianę źródeł ciepła w budynkach jednorodzinnych zakresem, bo wymieniane jest nie tylko źródło ciepła, lecz także jest wykonywana termomodernizacja budynków. Różni się także obowiązkami, jakie są po stronie administracji samorządowej. Uczestnictwo w programie wymaga nie tylko weryfikacji wnioskodawców pod kątem kryteriów dostępowych do programu, w tym kryterium dochodowego i majątkowego, lecz również realizacji całego procesu inwestycyjnego, w tym zamówień publicznych, za który odpowiedzialna jest gmina.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.