Rozwój nowoczesnych technologii, rozważne inwestycje oraz sprostanie potrzebom mieszkańców – to wyzwania, jakie czekają JST
30 lat temu odbyły się w Polsce pierwsze, demokratyczne wybory do rad gmin i miast. Na pamiątkę tego wydarzenia dziś, 27 maja, obchodzimy Dzień Samorządu Terytorialnego. I chyba bardziej niż w minionych latach zdajemy sobie sprawę z ważność tego szczebla władzy. Ostatnie miesiące pokazały bowiem, jak wiele zależy od sprawnego zarządzania i szybkich decyzji rad gmin i włodarzy – począwszy od zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców, na utrzymaniu lokalnych przedsiębiorstw i miejsc pracy skończywszy. Niestety, epidemia ujawniła też wiele braków i zaniedbań, m.in. niekompetencje cyfrowe, nieprzygotowanie do szybkiego przejścia w tryby pracy zdalnej, nadmierne przywiązanie do papieru, biurokrację. Wyzwań jest dość na kolejne lata. Dlatego zamiast patrzeć wstecz i podsumowywać te 30 lat, postanowiliśmy wybiec w przyszłość i oddać głos ekspertom. Osobom, które w poprzednich edycjach były członkami Kapituły naszego rankingu Perły Samorządu. Spytaliśmy ich o to, jak zmienią się samorządy i jak widzą kierunki ich rozwoju. Poniżej ich opinie. ©℗
Trzeba rozbudowywać usługi informatyczne i wspomóc przemodelowanie biznesu
prof. dr hab. Hanna Godlewska-Majkowska prorektor ds. współpracy z otoczeniem Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie; w Kapitule rankingu Perły Samorządu w latach 2017 i 2018
Samorząd terytorialny stoi przed niezwykle dużym wyzwaniem związanym ze zmniejszeniem dochodów własnych, a równoczesnym rozszerzeniem zakresu i skali potrzeb społeczności lokalnych, związanych z bezpieczeństwem zdrowotnym i ekonomicznym. To z pewnością zaważy na jego przyszłości i zmusi do podjęcia konkretnych działań. W mojej opinii w pierwszej kolejności trzeba postawić na jak najszybsze rozwinięcie usług informatycznych i wsparcie wzrostu kompetencji mieszkańców w zakresie pracy zdalnej czy znajomości narzędzi pracy zdalnej, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb osób cybernetycznie wykluczonych. Potrzebne jest też poszerzenie realnego dostępu wszystkich grup interesariuszy do internetu (mocne łącza) oraz do urządzeń mobilnych i/lub komputerów. W tym celu samorządy mogą np. zorganizować zbiórkę nieużywanego już sprzętu lub akcję współdzielenia się nim, bo nawet świetnie przemyślane i dynamicznie rozwijane sieci społecznego wsparcia nie przyniosą realnej pomocy, jeśli nie będzie technicznych możliwości dotarcia do najbardziej potrzebujących. Poza tym tego typu pomoc, często międzypokoleniowa, musi mieć charakter permanentny, a nie okazjonalny. Taka właśnie organizacja ruchów oddolnych powinna stać się jednym z wiodących działań prospołecznych w ramach nietypowych, ale bardzo potrzebnych aktywności urzędów gminnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.