Samorządy drżą przed rachunkami za prąd
Samorządowcy szacują, że w skali całego kraju mogą w 2023 r. wydać na rachunki nawet o 30 mld zł więcej niż w tym roku. W szczególnie trudnej sytuacji są szpitale, które zobowiązane są również do podniesienia wynagrodzeń
Strona samorządowa apeluje do rządu o przyjęcie rozwiązań, które uchronią podmioty realizujące zadania publiczne przed gigantycznymi podwyżkami cen za energię elektryczną. A te sięgają kilkuset procent. Związek Powiatów Polskich zaproponował wprowadzenie mechanizmu analogicznego do tego z ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców paliw gazowych w związku z sytuacją na rynku gazu (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 202). Przypomnijmy, że ochroną taryfową objęte zostały m.in. szpitale, domy pomocy społecznej, szkoły czy przedszkola poprzez ustalenie maksymalnej ceny na poziomie 200,17 zł za 1 MWh. Nic nie wskazuje jednak na to, aby rząd po raz kolejny poszedł tą drogą. Podczas zeszłotygodniowego posiedzenia Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego samorządowcy zostali natomiast zapewnieni, że rządzący będą chcieli wpłynąć na wysokość cen hurtowych jeszcze w tym roku.
Horrendalne podwyżki. Pytania do państwowych spółek
Lokalni włodarze nie kryją zaskoczenia wysokością ofert składanych przez państwowe spółki w przetargach na energię elektryczną. - Rozumiemy kryzys energetyczny w Europie, ale u nas większość energii nadal produkowana jest z węgla. Wzrosty o 500-700 proc. są niedopuszczalne - mówi Jacek Brygman ze Związku Gmin Wiejskich RP. I dodaje, że przy takiej skali podwyżek gmina Cekcyn musi liczyć się z tym, że zamiast 700 tys. zł za energię elektryczną rocznie będzie musiała płacić 3,5 mln zł. Chcąc zredukować podwyżki, samorządy tworzą grupy zakupowe składające się niekiedy z kilkuset podmiotów, jednak i to nie gwarantuje wyhamowania cen (patrz: infografika). Grupa zakupowa z Olsztyna, zrzeszająca 367 jednostek, w przetargu otrzymała od PGE SA ofertę podwyżki ceny za oświetlenie o 380 proc. W części postępowania dotyczącej budynków Tauron zaproponował podwyżkę rzędu 540 proc. - Kwota 315 mln zł jest ogromna, a o tyle więcej ta grupa zakupowa zapłaci za energię elektryczną w 2023 r. w porównaniu z tym rokiem. Za taką kwotę można byłoby utrzymać przez rok ok. 60 przedszkoli lub szkół średnich - komentuje Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Ocenia, że biorąc pod uwagę podwyżki w całej Polsce, samorządy mogą wydać na rachunki nawet ok. 30 mld zł więcej niż w tym roku. - To jest mniej więcej połowa tego, co wydajemy na wszystkie szpitale - przypomina.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.