Dziwny raport, czyli patrz i nie ucz się
Co NIK chce wiedzieć o nadzorze właścicielskim w spółkach komunalnych, a o czym nie wspomina, choć stawia kontrolowane samorządy za wzór?
Nauka na cudzych błędach jest łatwiejsza i mniej bolesna. Jeszcze lepiej stosować sprawdzone rozwiązania uznane za dobre praktyki. W zakresie nadzoru właścicielskiego, realizowanego przez jednostki państwowe i samorządowe wobec spółek z ich udziałem, dobrych wzorców nie ma zbyt wiele. Dyskusje o nim powracają co jakich czas. Obecnie są one szczególnie intensywne w kontekście informacji o postanowieniach umów zawartych przez PKN Orlen i padających pytaniach o to, czy i w jaki sposób Skarb Państwa realizował swoje uprawnienia właścicielskie przy zawieraniu przez tę spółkę umów w sprawie zbycia infrastruktury istotnej dla bezpieczeństwa państwa.
Z tym większym zainteresowaniem zapoznałam się z opublikowanymi przez NIK 8 grudnia 2022 r. wynikami kontroli „Nadzór właścicielski nad spółkami z udziałem jednostek samorządu terytorialnego oraz wpływ zobowiązań spółek na zadłużenie samorządów w województwie kujawsko-pomorskim”. Inspektorzy zweryfikowali praktykę w zakresie nadzoru właścicielskiego w czterech jednostkach samorządu terytorialnego różnych szczebli, a zawarte w wystąpieniach pokontrolnych oceny są pozytywne lub opisowe (ze wskazaniem na pozytywne) w odniesieniu do wszystkich z nich. Czyżby zatem wreszcie pojawiły się wzory do naśladowania? Jakie rozwiązania zostały przez NIK uznane za dobre wzorce?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.