NGOsy nie zapłacą za doposażenie punktów nieodpłatnej pomocy prawnej
Nowe zasady udzielania nieodpłatnej pomocy prawnej (NPP) wymagają doposażenia punktów, w których będzie ona świadczona, w odpowiedni sprzęt techniczny. A to budzi niepokój Rady Działalności Pożytku Publicznego, która obawia się, że koszty z tym związane zostaną przerzucone na organizacje pozarządowe. MS uspokaja, wskazując, że pieniądze na ten cel przekażą powiaty.
RDPP swoje uwagi zgłosiła do projektu nowelizacji rozporządzenia ministra sprawiedliwości dotyczącego nieodpłatnej pomocy prawnej oraz nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego. Jej zdaniem wdrożenie jego zapisów w obecnym kształcie może prowadzić do zwiększenia obciążeń organizacyjnych i finansowych podmiotów, które będą świadczyć taką pomoc, a także do niejasności proceduralnych w zakresie udzielania NPP w trybie zdalnym.
Zdalna pomoc prawna kosztuje
Rada wskazała, że nowe wymogi techniczne, w tym dotyczące wyposażenia punktów w sprzęt umożliwiający świadczenie usług zdalnych, generują dodatkowe koszty, na które nie przewidziano finansowania. Dlatego też obawia się, że w praktyce wydatki te zostaną przerzucone na organizacje pozarządowe i wykonawców, co mogłoby pogłębić problemy z ich niedofinansowaniem i brakami kadrowymi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.