Likwidację opłat może zakwestionować Trybunał Konstytucyjny
Urząd Miejski w Częstochowie
W Sejmie trwają pracę nad zmianą stawek opłat skarbowych. Pierwszy z projektów przewiduje całkowitą likwidację opłat skarbowych od 18 czynności urzędowych, w tym m.in.: sporządzenia aktu małżeństwa (dziś 84 zł), wydania duplikatu decyzji o nadaniu numeru NIP (15 zł) czy wydania wypisu lub wyrysu ze studium lub planu zagospodarowania przestrzennego (od 30 do 50 zł). Drugi, zaproponowany przez Komisję Przyjazne Państwo, zakłada zmniejszenie z 5 zł do 1 zł wysokości opłaty skarbowej od poświadczenia zgodności duplikatu, odpisu, wyciągu, wypisu lub kopii, dokonanego przez organy administracji rządowej lub samorządowej lub archiwum państwowe. Z takich rozwiąń zadowoleni nie są samorządowcy oraz eksperci Sejmowego Biura Analiz. Ich zdaniem projekt likwidujący 18 urzędowych opłat skarbowych może być niezgodny z konstytucją.
Istota sporu nie dotyczy opłat skarbowych. Można się bowiem zgodzić z twierdzeniem, że opłaty skarbowe są zbędnym, dodatkowym kosztem korzystania z usług administracyjnych. Być może w niektórych wypadkach opłaty skarbowe służą racjonalizacji kosztów administracyjnych, ograniczając popyt na usługi pewnego rodzaju. W perspektywie jednak – w miarę rozwoju usług e-administracji – nie jest możliwe utrzymanie dotychczasowego modelu opłat skarbowych.
Konstytucja, gwarantując samorządność terytorialną, chroni także dobro, jakim jest zapewnienie podstaw finansowych na realizację zadań własnych i zleconych. Podnoszone od 1990 roku hasło – nie ma samorządności bez pieniędzy – nie oznacza, że samorządy na wzór innych grup lobbystycznych chcą możliwie najwięcej wyrywać ze wspólnej kasy państwa. Chodzi tu raczej o zapewnienie udziału w dochodach publicznych odpowiednio do wykonywanych zadań. Każde zatem zwiększenie zadań musi się wiązać ze wskazaniem źródła finansowania. Podobnie – każde zmniejszenie dochodów powinno być pokryte z innych źródeł, bądź powinno skutkować zmniejszeniem zadań.
Skutkiem nowej ustawy może być to, że samorządy utracą dochody w wysokości ok. 150 mln zł. Ustawa powinna wskazać nowe źródło dochodów pokrywających ten ubytek. Nie jest to kwota szczególnie znacząca w strukturze dochodów jednostek samorządowych. W tegorocznym budżecie miasta Częstochowa wpływy z opłat skarbowych szacowane są na 4 mln zł, co w proporcji do ogółu dochodów własnych (bez środków unijnych) – szacowanych na 378 mln zł – nie wygląda imponująco. Poważniejsze skutki dla realizacji budżetów samorządowych mogą zrodzić przeszacowane, przez przyjęcie optymistycznie zakładanych wskaźników Ministerstwa Finansów, dochodów z udziału w podatku PIT i CIT. Obniżenie o 5 proc. wpływów z udziału w PIT kosztuje miasto Częstochowa 8 mln zł – a więc dwa razy więcej niż planowane wpływy z opłat skarbowych. Nawet jednak przy stosunkowo niewielkim znaczeniu tych wpływów zgoda samorządów na tego typu modyfikację byłaby szkodliwą kapitulacją. Tworzy się bowiem kolejny precedens do odbierania dochodów wspólnotom lokalnym i regionalnym.
Praca Komisji Przyjazne Państwo jest już z coraz większą nieufnością obserwowana przez środowiska samorządowe. W stosunku do ogromnych nadziei, z jakimi przyjmowano powstanie tej komisji – rezultaty jej okazują się dość nikłe. W niektórych zaś wypadkach – np. zmiana prawa meldunkowego, jedno okienko dla przedsiębiorcy – prowadzą do zwiększenia udręki biurokratycznej. Budowa normalnego systemu finansowania zadań jednostek samorządu terytorialnego powinna się zaczynać od określenia standardów tych zadań, a na tej podstawie określenia ich kosztów. Edukacja jest tu najlepszym przykładem – państwo powinno określić, czy dzieci mają się uczyć w klasach 40- czy 25-osobowych, i w zależności od tego wyliczać subwencję oświatową. Dziś państwo, unikając określenia standardu, daje mniej niż minimum cywilizacyjne, przy jednoczesnym werbalnym zapewnianiu o inwestowaniu w zasoby ludzkie. Należy skończyć z fikcją. Trzeba przestać udawać, że państwo finansuje jakieś zadania publiczne, skoro z braku pieniędzy tego nie robi. I dobrze byłoby, by dobroć parlamentarzystów nie odbywała się na koszt wspólnot lokalnych. W przypadku projektu ustawy o likwidacji opłat skarbowych jestem przekonany, że Trybunał Konstytucyjny wystąpi w obronie naruszonego art. 167 Konstytucji RP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.