Zwycięstwo Rzeszowa dzięki wizji, wytrwałości i wiedzy
●
– Korzystaliśmy z programów przedakcesyjnych, funduszy strukturalnych oraz Funduszu Spójności. W sumie zrealizowaliśmy 92 projekty na łączną kwotę ponad 784,5 mln zł i dofinansowaniu blisko 539 mln zł.
Jedną z najważniejszych inwestycji był program poprawy jakości wody pitnej – wybudowaliśmy „fabrykę wody”, która zaopatruje mieszkańców całego Rzeszowa. Wykorzystaliśmy tu najnowocześniejsze technologie, które spowodowały, że woda w kranach jest czysta i nadaje się do spożycia nawet bez przegotowania. Koszt tej inwestycji to ponad 160 mln zł, z czego prawie 60 mln pochodziło z Funduszu Spójności.
Z kolei w ramach programu SPOT największą inwestycją była przebudowa ulic Rzeszowa w ciągu drogi krajowej nr 4 (tworzących południową obwodnicę miasta) i dostosowanie ich do wymogów Unii. Inwestycja ta pochłonęła ok. 90 mln zł (ponad 50 mln zł to dofinansowanie z UE).
●
– Dzięki funduszom unijnym udało nam się zrealizować II część Podziemnej Trasy Turystycznej oraz zrekonstruować płytę staromiejskiego Rynku. Są one w tej chwili wizytówkami Rzeszowa (w ubiegłym roku podziemną trasę odwiedziło ponad 50 tysięcy turystów z kraju i zagranicy). Zarówno realizacja trasy podziemnej, jak i odnowionego Rynku zostały nagrodzone kilkoma prestiżowymi nagrodami. Inwestycja kosztowała nas ponad 16 mln zł, przy 5 mln zł dofinansowania z UE.
Bez funduszy unijnych trudno byłoby zrealizować I etap budowy regionalnej sieci szerokopasmowej aglomeracji rzeszowskiej ResMAN. Byliśmy jednym z pierwszych polskich miast, które postanowiło stworzyć bezpłatny internet dla mieszkańców. Dzięki sieci nadajników i anten umieszczanych na budynkach należących do gminy z bezpłatnego internetu może dziś korzystać ponad połowa rzeszowian. Kosztowało to prawie 9 mln zł (ponad 6 mln zł na ten cel dała nam Unia Europejska).
●
– Szczerze: większości tych inwestycji nie byłoby, gdyby nie nasza przynależność do Unii Europejskiej i możliwość otrzymywania dofinansowania. Tylko dzięki temu możemy myśleć o poważnych inwestycjach. W ciągu ostatnich kilku lat nasz budżet na inwestycje wzrósł prawie pięciokrotnie. Zaplanowaliśmy ponad 300 różnych inwestycji, a cały budżet miasta zbliża się do poziomu 800 mln zł.
●
– Najważniejszą inwestycją będzie budowa systemu integrującego transport publiczny Rzeszowa i okolic (z funduszy dla Polski Wschodniej). To będzie dla nas rekordowy projekt, którego kwota przekroczy 300 mln zł, a kwota dofinansowania wyniesie prawie 260 mln zł. Za te pieniądze chcemy stworzyć system kolei podmiejskiej opartej na szynobusach. Planujemy kupić m.in. ok. 60 nowych autobusów zasilanych gazem ziemnym oraz nowy system sterowania ruchem drogowym.
Ponieważ jesteśmy miastem, który stawia na innowacyjność, stąd nasz najnowszy pomysł, aby w Rzeszowie wybudować napowietrzny systemu transportu publicznego. Staramy się o dofinansowanie z Funduszu Szwajcarskiego. Taka nadziemna kolejka kosztowałaby 80 mln zł. Tu możemy liczyć na dofinansowanie w kwocie ok. 60 mln zł. Rozmowy są już zaawansowane i liczymy, że w ciągu dwóch, trzech lat taka kolejka będzie obsługiwać mieszkańców.
●
– Opieram się na zasadzie trzy razy W: wizja, wytrwałość i wiedza. Każde przedsięwzięcie musi być dobrze przemyślane i przygotowane. To może zagwarantować tylko wykwalifikowana kadra. A taką udało mi się zgromadzić w rzeszowskim urzędzie miejskim.
Fot. Bartosz Frydrych/Forum
Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa
●
absolwent Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Od listopada 2002 r. prezydent Rzeszowa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.