Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Koniec ciszy nocnej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Samorządy wolą pieniądze turystów od spokoju mieszkańców

W polskich miastach, jak w Europie Zachodniej, wydzielane byłyby specjalne strefy rozrywki. Żadnej ciszy nocnej. Puby, kluby, restauracje - wpływy z turystów są ważniejsze niż spokój mieszkańców - taki projekt zmiany przepisów zgłosił Gdańsk. Podobnych rozwiązań nie trzeba daleko szukać - St Pauli w Hamburgu, Leidseplein w Amsterdamie, Rynek Starego Miasta w Pradze, Londyńskie Soho.

Gdy w Londynie o 23 zamykają się wszystkie puby, a restauracje przestają serwować alkohol, żądni zabawy ciągną na Soho. Tam zabawa trwa do rana, bo w tych kilku kwartałach ulic cisza nocna nie obowiązuje tak restrykcyjnie jak w reszcie Londynu.

Dziś w wielu polskich miastach nawet w centrum godzina 22 jest najwyższą wartością. Wyższą niż interesy przedsiębiorców, wpływy do miejskiej kasy i miejsca pracy. Z inicjatywą wyszły władze Gdańska. Do sejmowej komisji Przyjazne Państwo skierowały projekt nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości. Właściciel lokalu, który stara się o koncesję na alkohol, nie musiałby teraz prosić o opinię wspólnoty mieszkaniowej. Godzinę ogłoszenia ciszy nocnej wyznaczałby administrator lub właściciel budynku. Władze miasta chcą wydzielić w centrum ulice, w których cisza nocna obowiązywałaby później niż od 22 - jak zwyczajowo obowiązuje obecnie.

- Miasta same powinny kształtować politykę przeznaczenia poszczególnych dzielnic i rejonów pod konkretny rodzaj usług - mówi Maciej Lisicki, wiceprezydent Gdańska. - Gdyby powstały takie klarowne zasady, byłoby jasne, czego można się spodziewać w każdej dzielnicy.

Podobny pomysł pojawił się w Łodzi. Tam restauratorzy z najbardziej reprezentacyjnej w mieście ul. Piotrkowskiej postulują wydzielenie części miasta z restrykcyjnych przepisów.

@RY1@i02/2010/142/i02.2010.142.000.001a.001.jpg@RY2@

Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin

Mariusz Staniszewski

dgp@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.