Posłowie zmieniają ustawę. Rząd przyznał się do błędu
Na zmianie prawa samorządy mają zaoszczędzić pół miliarda złotych
Jeszcze w tym tygodniu projekt nowelizacji ustawy o wpieraniu rodziny i pieczy zastępczej trafi do marszałka - zapowiada "DGP" Sławomir Piechota, przewodniczący sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Dzięki nowelizacji samorządy mają zaoszczędzić nawet pół miliarda złotych. Ustawa ma zostać uchwalona najpóźniej do lutego.
Jak szacują samorządowcy, gdyby ustawa weszła w życie od 1 stycznia w obecnej formie, kosztowałoby ich to ponad 700 mln zł rocznie. Problem w tym, że tylu pieniędzy nie mają. A w przyszłorocznym budżecie rząd na ten cel zarezerwował tylko 70 mln zł oraz 62,5 mln zł w rezerwie celowej.
Rząd zgodził się na daleko idącą liberalizację przepisów. Gminy nie będą miały obowiązku zatrudniania asystentów rodziny, chyba że inaczej zadecyduje sąd. A w roli asystenta będzie mógł występować pracownik socjalny, co oznacza, że urzędy nie będą musiały tworzyć nowych etatów. - Ale warunek jest taki, by pracownik socjalny pochodził z innej gminy - dodaje Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich. Oprócz tego starości nie będą musieli zatrudniać osób do pomocy w przypadku rodzin zastępczych, w których przebywa więcej niż troje dzieci.
- Szacujemy, że roczne koszty zmaleją do 200 - 250 mln zł - mówi nam nieoficjalnie przedstawiciel samorządowców zorientowany w rozmowach komisji wspólnej.
Oszczędności budzą niepokój Agnieszki Wojciechowskiej z Fundacji Wspierania Rodziny Adams. - Asystent rodziny, jako osoba z zewnątrz, miał pełnić inną rolę niż pracownik socjalny, który bywa zresztą różnie postrzegany przez rodziny w tarapatach. Ale zaważyły kwestie finansowe - dodaje.
Prace nad projektem - i to w iście ekspresowym tempie - trwają, aby nowelizacja weszła w życie jeszcze przed nowym rokiem. - Nad projektem pracuje pani poseł Magdalena Kochan w porozumieniu z ministrem pracy i ministrem spraw wewnętrznych. W tym tygodniu trafi on do marszałka Sejmu - mówi "DGP" Sławomir Piechota, przewodniczący sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Dodaje jednak, że przyjęcie nowelizacji do stycznia może być trudne. - Wtedy bardziej realny jest przełom stycznia i lutego - zaznacza Piechota. Samorządowcy zapowiadają, że to nie koniec zmian, o które walczą z rządem. - Będziemy oceniać sposób funkcjonowania ustawy i na tej podstawie opracujemy kolejny projekt nowelizacji - zapowiada Grzegorz Kubalski.
Samorządy zapowiadają, że będzie gotowy w połowie przyszłego roku.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu