Dziennik Gazeta Prawana logo

Największe miasta podniosą podatek za domy i mieszkania

27 czerwca 2018

Procedury - Poznań, Warszawa, Gdańsk - to miasta stosujące najwyższe dopuszczalne stawki podatku od nieruchomości. Właściciele domów i mieszkań w tych miejscowościach mogą więc spodziewać się wzrostu opodatkowania w przyszłym roku

Minister finansów ogłosił, że stawki podatków i opłat lokalnych w przyszłym roku wzrosną o 4,2 proc. O tym, jakie stawki będą obowiązywały w poszczególnych gminach i miastach, decydują jednak rady gmin i miast. Biorąc pod uwagę politykę podatkową samorządów, już dziś można powiedzieć, że o maksymalny wskaźnik wzrosną podatki i opłaty lokalne w Warszawie, Gdańsku i Poznaniu. Niewykluczone jednak, że w innych miastach podwyżki będą wyższe niż dotychczas.

Trzy wymienione miasta od lat zwiększają stawki podatku od nieruchomości do maksymalnych poziomów, które co roku ustala minister finansów w specjalnym obwieszczeniu. Obciążenia podatkowe właścicieli domów i mieszkań w tych miastach są więc najwyższe w kraju (wyższe być nie mogą ze względu na limity).

Doktor Mariusz Popławski z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku zwraca uwagę, że na wysokość stawek podatku od nieruchomości mogą wpłynąć wybory parlamentarne. Niektóre rady gmin i miast nie będą więc zainteresowane podwyższeniem stawek. Ekspert przyznaje, że trudno dziś przewidzieć, które rady zdecydują się na podwyżki.

Biorąc pod uwagę tendencje z ubiegłych lat, może się okazać, że największe podwyżki stawek podatków odczują mieszkańcy innych miast niż Warszawa, Gdańsk i Poznań. Jeśli w mieście nie obowiązują stawki maksymalne, to rada gminy ma możliwość uchwalenia na kolejny rok stawek najwyższych. Przykładowo, stawka maksymalna dla budynków lub ich części pozostałych (np. garaży i miejsc postojowych) wynosi w tym roku 7,06 zł, a w przyszłym ma wynieść 7,36 zł. W Warszawie, Gdańsku i Poznaniu można się więc spodziewać w 2012 roku stawek wyższych o 30 gr. Jeśli jednak w mieście obowiązują w tym roku stawki np. na poziomie 5 zł za 1 mkw. powierzchni, to na przyszły roku rada gminy będzie mogła uchwalić stawkę wyższą aż o 2,36 zł.

Identycznie może być z innymi stawkami. W tym roku stawka dla budynków mieszkalnych wynosi w Łodzi 0,67 zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej (jest to stawka maksymalna), ale np. w Krakowie wynosi ona jedynie 0,56 zł. Jeśli radni Krakowa zdecydują się na radykalne posunięcie, będą mogli uchwalić stawkę na 2012 r. w wysokości 0,70 zł, a więc podwyżka wyniesie 0,14 zł za 1 mkw. powierzchni użytkowej. Biorąc jednak pod uwagę politykę podatkową Krakowa i np. Wrocławia, można się spodziewać, że stawki w tych miastach nie wzrosną do poziomu maksymalnego.

Mimo wyborów, które mogą powstrzymać niektórych radnych przed podwyżkami, włodarze miast będą naciskali na podwyżki stawek. Sytuacja budżetowa miast, mimo wzrostu wpływów w pierwszym kwartale tego roku, nie będzie tak dobra na koniec roku. Wskazują na to zawirowania na rynku finansowym oraz gorsze niż przewidywano perspektywy wzrostu gospodarczego. W efekcie wpływy pod koniec roku mogą spaść, a gminy i miasta będą szukały dodatkowych dochodów na przyszły rok.

Stawki podatków i opłat lokalnych w przyszłym roku pójdą w górę o 4,2 proc. O wzrostach w poszczególnych gminach i miastach zdecydują jednak rady gmin i miast

Łukasz Zalewski

lukasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.