Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Zmiany w projekcie ustawy mogą utrudnić działanie samorządu

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Propozycje legislacyjne zawarte w projekcie ustawy o wzmocnieniu udziału mieszkańców w samorządzie terytorialnym, współdziałaniu gmin, powiatów i województw oraz o zmianie niektórych ustaw należałoby traktować raczej jako przyczynek do dalszej dyskusji nad przyszłym modelem samorządu terytorialnego w Polsce oraz udziałem we władzy społeczności lokalnych go tworzących. Nie można bowiem podzielić poglądu wyrażonego w uzasadnieniu projektu, jakoby posiadał on charakter ewolucyjny. Wprost przeciwne - zakres zmian i mnogość interwencji w różne dziedziny funkcjonowania samorządu powoduje, że wprowadzenie ustawy w przedstawionej formie może wywołać liczne perturbacje poważnie utrudniające jego działanie. Projekt ustawy tak mocno ingeruje w ustrój samorządu terytorialnego, że staje się w rzeczywistości potencjalną czwartą ustawą ustrojową.

Uzasadnienie projektu nie wnika w przyczyn leżących u podstaw problemów, których rozwiązanie jest celem nowych regulacji. Nie rozważa innych sposobów rozwiązania problemów niż interwencja ustawodawcza, nie przedstawia oceny skutków społecznych, organizacyjnych ani finansowych wdrożenia. Autorzy ustawy nie odnoszą się do wytycznych strategicznych zawartych w raporcie "Polska 2030" ani do Narodowej Strategii Spójności, Strategii Rozwoju Regionalnego, Projektu Strategii Rozwoju Kapitału Społecznego i wyników badań dotyczących zagadnień partycypacji obywatelskiej i dialogu obywatelskiego w Polsce. Zasygnalizować pragnę, iż dostrzegam potrzebę zwiększenia wpływu społeczności lokalnych na działalność organów samorządowych oraz zacieśnienie współpracy gmin, powiatów oraz województw. Analiza projektu wykazuje, że nie da się osiągnąć wskazywanych celów poprzez proponowane rozwiązania prawne. Samorząd terytorialny cierpi dziś na deficyt partnerstwa i dialogu, mimo że w obecnym stanie prawnym możliwe jest tworzenie zarówno partnerstw, jak i instytucji dialogu. Słabością samorządu (choć nie wszędzie) jest nikły poziom zaangażowania obywateli w sprawy publiczne.

Jako wysoce wątpliwą pod względem konstytucyjnym należy ocenić propozycję łączenia mandatu senatora RP z mandatem wójta. Za całkowicie niezrozumiałe uznać należy intencje twórców projektu, albowiem taka regulacja dyskryminuje na przykład burmistrzów, którzy chcieliby łączyć tę funkcję z mandatem poselskim. Poza tym model taki funkcjonował przejściowo w przeszłości i się nie sprawdził. Równocześnie postawić należy pytanie, czy przyjęcie takiego rozwiązania nie pozostawałoby w sprzeczności z zasadą trójpodziału władzy. Doszłoby bowiem do połączenia w jednej osobie uprawnień o charakterze ustawodawczym z władzą wykonawczą. Za niekonstytucyjne należałoby uznać ponadto proponowane prawo sprzeciwu, które miałoby służyć - w przypadkach i na zasadach szczegółowo opisanych w projekcie - konwentom powiatowym oraz wojewódzkim. Wśród zmian wprowadzanych do ustaw ustrojowych kontrowersyjne jest przesunięcie domniemania kompetencji z rady na wójta w gminie poprzez np. zmianę w art. 26 ust. 1 kreującą wójta na organ zarządzający. Organów zarządzających w samorządzie terytorialnym nie przewiduje konstytucja, zaś Europejska Karta Samorządu Lokalnego jednoznacznie domniemanie kompetencji przypisuje organowi kolegialnemu. Podobne zastrzeżenia konstytucyjne odnoszą się do samorządu powiatowego i wojewódzkiego.

@RY1@i02/2011/144/i02.2011.144.207.002a.001.jpg@RY2@

Irena Lipowicz, rzecznik praw obywatelskich

ŁS

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.